Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pozory nas mylą, czekają spokojnie

Na błąd nasz, gdy ktoś jest tak dobry pozornie

To za tym się kryje ciemna tajemnica

Tak ciemna, jak nocna bez lampy ulica

Otwierasz się, dajesz wejść ludzią do środka

Bez stuku, a później, jak na kotka psotka

Będziesz krzyczeć, płakać, czemu cię zraniono

Czemu mury twego zaufania zburzono

Czemuż głupia taka że im się oddałaś?

Przecież sama sobie nie raz obiecałaś

Że już lepiej będzie, tylko teraz słusznie

Płaczesz, ukrywając swoją twarz w poduszkę

Lekcja to dla ciebie całkiem zrozumiała

Nikt do ciebie już nie wejdzie bez pytania

Teraz już nikomu nie otworzysz serce

Będziesz chciała uczuć, dowodu i więcej

Będziesz chciała prawdy, dowodów wierności

Lecz nie zaznacz nigdy w ten sposób miłości 

Bo tu nie ma prawdy, bo tu nie ma rady

Nie pomogą słowa ni żadne obrady

Nie pomogą czyny, nie pomoże wiara

Bo wciąż w twoim sercu jest głęboka rana

Ile czasu minie póki się zagoi?

Wiele, bo ból czasu wcale nie się boi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "O tempora! O mores!" = "O czasy! O zwyczaje!" - refleksja autora nad tym, co obecnie wyczynia się w internecie i w mediach społecznościowych... "O tempora! O mores!"   Wcale nie błahe, lecz ponadczasowe poruszam w swych wierszach idee nie nowe. A że ośmielam się wśród kwasu powodzi, poruszać sprawy, o które się godzi? Problemy, które rozważam tak licznie, rzadko poprawne są politycznie. Chcę zgodę czynić i rękę podaję, A wiersz na końcu z morałem oddaję. Jednak wystarczy, że w wierszu poruszę Patriotyzm i wiarę – bo więcej nie muszę. Wtedy internet w swym chamstwie czasami, w ogóle nie liczy się z obelgami. Warto niekiedy zadać pytanie: „Co tu się dzieje, panowie i panie?” Zrozumcie, kochani, proszę mi wierzyć, Pytam z kulturą, nie żeby ośmieszyć. Zresztą wy sami już dobrze wiecie, Co się wyczynia w tym internecie... Kończąc refleksją zapytam od nowa: Czy można szaleństwu temu podołać?
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym   Fantastyczny kawałek literatury! Od razu uderza w nim ten gombrowiczowski klimat. To trafna , groteskowa diagnoza rzeczywistości. Twój tekst to bezwzględna, a przy tym zabawna wiwisekcja mechanizmu „ robienia wielkiej „figury” z totalnego „figuranta”. Próba ulepienia sukcesu wyłącznie z motywacyjnych haseł i zerowego budżetu to uniwersalne podsumowanie realiów branży rozrywkowej i współczesnego tworzenia celebrytów na siłę. A motyw książek, które powstały wbrew pierwotnym założeniom to już wisienka na torcie. Najlepsze komedie i paradoksy pisze samo życie, zwłaszcza gdy intencje twórców całkowicie rozjeżdżają się z efektami. Świetny tekst! Przeczytałam z przyjemnością!
    • @beta_b   Wiersz bardzo przejmujący! Czuć w nim ogromny ciężar, ale też i odwagę - bo samo zadanie sobie tych pytań to już krok ku wyjściu. Pozdrawiam. 
    • @Waldemar_Talar_Talar   Wzruszające, jak obie sztuki - słowo i obraz - podają sobie tu rękę. Poeta daje malarzowi wiersz, malarz daje widzom płótno, a my dostajemy jedno i drugie. Mądra historia. :)  Pozdrawiam. : )
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...