Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

podtrzymywała spojrzenie nieco dłużej
niż wymagałaby tego konieczność
potrafię sobie wyobrazić
na ile różnych sposobów
osiąga orgazm i jak prowadzić konwersację
tak czy inaczej jestem na to zbyt stary i zmęczony

 

później after party w spatifie gęściej się zrobiło pewnie gdy już wyszliśmy
z obserwacji imprezowych odnotować należy
ponadprzeciętną reprezentację milfów

 

w teście becka umiarkowana depresja

czyli jak osiemdziesiąt procent społeczeństwa
wejdę chyba na zoloft chociaż do marca
a później zobaczymy jak się sprawy potoczą

 

druga w nocy na pustym bulwarze
wewnętrzna dyskusja czy to prawda że terapeuta niemal zawsze sprowadzi cię do emocjonalnego przedszkola
pokazując jak bardzo nie czujesz
oraz ile odcieni ma twoja neuroza

Edytowane przez jeremy (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97

To takie cierpko-humorystyczne w tym właśnie klimacie houellebecqua z założenia miało być.

Przy jednoczesnej próbie zdystansowania się od pewnych niewygodnych emocji związanych z tak zwanym życiem społecznym.

Opublikowano

@jeremy

 

jeremy …wiesz to jest przepiękna projekcja pragnień …z poziomu przedszkolaka;) 

Doskonały przykład kompleksu Edypa ;) 

ponadprzeciętna reprezentacja „ kobiety w średnim wieku” , „ mamuśki, którą chętnie..” ;)

 

„ druga w nocy na pustym bulwarze” - monochromatyzm czerwieni fascynuje:) uwielbiam czerwień;) 

 

bardzo mi się podoba.! Bardzo:) Pozdrawiam:)))

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Kłótnia z ekspedientką :D Poszło o to, kto jest bardziej obrażony  o niekawowy smak kawowego sernika. Ja czy ona.     K.  
    • Znałem bohaterów dwóch. Pierwszy to posąg opatrzności, lata jak ptak. Drugi raczej wątły — „bohaterskiej” siły mu brak.   Pierwszy ratuje ludzi, ma u nich poparcie. O drugim nikt nie słyszał, lecz walczy zażarcie.   Pierwszy zawsze zwycięża, nie ma obawy cierpienia. Drugi często „przegrywa”, lecz nie usłyszysz zażalenia.   O pierwszym cały czas słyszę, lecz nie mogę go zobaczyć. Drugi nie jest wspominany, lecz jeszcze da się go znaleźć.   Czy ty też ich kojarzysz? Słyszałeś chociaż raz? Powiedz mi, co to za bohater, który zna walki los? Co to za bohater, co nie wtacza kamienia, wiedząc, że i tak spadnie?   Teraz myślę, że znam jednego bohatera.
    • Z daleka widzę ducha. Podchodzę coraz bliżej. Widzę: wilka, dzika, niedźwiedzia ? Gdy jestem blisko poznaję wygłupiającego się człowieka.  
    • Połamane gałęzie drzew i rozrzucone  po nimi liście wiatr roznosi nie pytając o pozwolenie.    Zamknąłeś okiennice nie chcąc patrzeć na złą pogodę  głowę schowasz w ciemnym pomieszczeniu.    Przy płonącej świecy siedzisz i w zadymionym pokoju ogień gaśnie  podsycany mokrym drzewem.   Za rozbitym oknem deszcz pada  strumieniami ktoś w deszczu moknie  przez chwile spotykacie się wzrokiem.    Boisz się wyjść na zewnątrz  nie chcesz rozmawiać nie pytasz  dlaczego ciągle moknie.    Cokolwiek będzie nie ma znaczenia  ostatnią okiennicę zamkniesz  i ukryjesz się w ciemnym pomieszczeniu.   Nikt u drzwi nie stoi nikt nie puka  w okno wszystko zamknięte nie spodziewasz się gości.   W środku lasu i w zupełnej ciszy  tylko krople deszczu słychać  i nocne wycie wilków.    Posłuchaj co mówią wsłuchaj się  w ich słowa zakłócają ciszę  w strumieniach porannej mgły.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...