Dogonił przyszłe
czuje jego oddech
pełen marzeń
Powiedziało mu że
czekało na niego
morze chwil
Więc ucieszył się
podał swą dłoń
czując to coś
Co ciepłem się zwie
smakuje jak róża
w pięknym śnie
Dogonił przyszłość
fajna jest pachnie
nadzieją
Jej horyzont to
drzwi i bramy
do prawd