I głowa Wołgi.
I cel: tu i ciało woła, i ciut leci.
I na garaż - ara gani.
Ma tam Asi mama - mami sama tam.
I głowa Wołgi.
I cel: tu i ciało woła, i ciut leci.
I na garaż - ara gani.
Ma tam Asi mama - mami sama tam.
I głowa Wołgi.
I cel: tu i ciało woła, i ciut leci.
I na garaż - ara gani.
Ma tam Asi mama - mami sama tam.
I głowa Wołgi.
Tu i ciało woła i ciut
I na garaż - ara gani.
Ma tam Asi mama - mami sama tam.
Poszedłem do restauracji, jadłem płody ziemi i owoce morza.
Obsługiwała mnie „piękna kelnerka”. Zmysłowo mrugała, nuciła…
Czar prysł, gdy zapalił się obwód i zakopciło.