Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Konrad Koper... bez urazy, wg mnie to, że ostatni wers, to trochę pójście na łatwiznę,

a nad stawem tyle się dzieje.

Gdybyś dał, np... taniec nad wodą.. tejże mgiełki i kropel, już byłoby lepiej.

Pewnie mogą być i inne 'wariacje'.

Pozdrawiam.

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Konrad Koper

@Nata_Kruk

Po części zgadzam się z Natą. Czytając haiku przetłumaczone na język polski  (innych przeczytać nie byłbym w stanie ;)) często nomen omen powiewa prościzną - wtedy Twój wers byłby jak najbardziej usprawiedliwiony i "na miejscu".

 

Ale, ale, ale - należy pamiętać o tym iż niezwykłe bogactwo i niejednoznaczność języka japońskiego sprawia, że zestawiane ze sobą konkretne słowa tworzą związki wyrazowe/wyrazy o nowym znaczeniu, nie wspominając o ich dwojakiej wymowie. To wszystko sprawia, że haiku, pozornie prosta forma literacka, jest tematem dosyć trudnym. Niemniej tworzenie haiku jest świetną zabawą i nie zawsze tworzenie  (w moim przypadku często nawet ich nie zapisuję) musi przybierać poważny charakter - nawet Szymborska twierdziła, że pisze wiersze oraz te mniej poważne - wierszyki. I tak jak wspomniałem haiku to często po prostu fun, uwielbiam je układać ze znajomymi, zwłaszcza spacerując.

A czepiam się, ponieważ to Twoje ma raczej melanholijny, nieco metafizyczny nawet, charakter, a to wymaga dopracowanie również warsztatowego.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nieczęsto mi się zdarza komentować, ale skoro już to robię, to chciałbym zwrócić uwagę na ten wers. Czy mgiełka nie zawsze jest ulotna? Co innego z mgłą, która w moim miemianiu może być nawet po wsze czasy ;).

 

Przepraszam za czepialstwo, ale nic literacko mnie tak właśnie nie rozwinęło jak ono!

 

Pozdrawiam 

J

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ładnie opisałeś w poście. Jasne, pozornie prosta forma, ale... i fajna zabawa, do czego większość z nas tak chyba podchodzi. Japońskiego nie znam, ani ani...

To nie czepialstwo... :) 'Wsio' gra.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie spotkałam Cię nigdzie jeszcze.  Myślisz pewnie, że nie patrzyłam, że jestem jak te srogie zimy, „co były kiedyś", a serce mi zamroziła Królowa Śniegu. Chodź wiesz, że bardziej Skaza.  Czy wiesz, że Disney był moim wychowawcą moralnym ?   Zła jestem na siebie, że tęsknię za Tobą.    Nie widziałaś mnie. Miałaś, używałaś, korzystałaś - nie byłam na nie.  Byłaś całym moim światem.    Jestem usługą.  Jestem kucharką w ambitnej knajpie, która bez klienteli traci sens.  Byłaś moją stałą klientką; na śniadanie, obiad i kolację. Nawet czasem późnym wieczorem zostawałam z Tobą do rana.    Pewnego dnia , po wielu latach zamknęłam restauracje. Splajtowałam.  Widziałaś, że nie jest mi łatwo.  I gdy ja głodna chodziłam jak pies z książeczek dla dzieci - od drzwi do drzwi.  Ty już mnie nie chciałaś.  W sekrecie zawsze trzymałaś Naszą relację. Nie byłam żywą ikoną.  Brak mi ogłady, klasy.  Nie powinnam lubić krakusów.    Lecz jak lubiłaś przekornie mówić, tak jednak. To moje rybki i moje akwarium, a ja chodź wciąż trochę jeszcze głodna to już nie prowadzę restauracji. 
    • Kiedy kpią z kanonika w Lozannie, że ulega gosposi swej, Annie, odpowiada: Oj, mili. Na jej widok po chwili wege stają się wszystkie piranie.
    • @Sylwester_Lasota nic nie szkodzi

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Konrad Koper Dziękuję.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oczywiście masz rację. Już kiedyś ustaliliśmy, że piszę z błędami.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I to nie jest brak szacunku dla Czytelnika, tylko (chyba) pogłębiająca się moja przypadłość. Niestety,  pisanie na telefonie wcale w tym nie pomaga. Coraz trudniej trafić mi w klawiaturkę tam gdzie trzeba, tekst jakiś taki coraz bardziej rozmazany, a autokorekta zmienia słowa w zupełnie inne niż chciałbym napisać. Tak że tego, dziękuję za uważne czytanie i upraszam o wyrozumiałość. No i na koniec powtórzę jeszcze raz, oczywiście masz rację. Choroba spowodowana przez bakterie Borrelia, to borelioza, abo choroba z Lyme. Dzięki za zwrócenie uwagi. Pozdrawiam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...