Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Wiesław J.K.  odpowiem.

 

Jest coś takiego jak godność drugiego człowieka, tej granicy nie wolno przekroczyć.

Jeśli ta  osoba mówi, że ta granica została przekroczona( a mówię, że tak) to jest coś na rzeczy.

 

Cuuudnego dnia.

( to wszystko więcej odpowiedzi dla Pana nie będzie)

Opublikowano

@Annna2Nie jestem po Twojej stronie a mój ostatni tekst "rozważania nad religią" nie jest wierszem. Szkoda, że nie miałaś odwagi się tam wypowiedzieć.  
@Wiesław J.K. Wiesław J.K. w żaden sposób Cię nie uraził ani Twojej religii. Nie rozumiem więc skąd w Tobie takie negatywne nastawienie? Próbujesz jakoś usprawiedliwić na przykład inkwizycję czy drogi krzyżowe? 

 

Opublikowano

@Wiesław J.K.  naprawdę daj Pan już na luz i nie zasłaniaj się Pan kolegą- bo to nieładnie,

Jesteś Pan na mojej stronie- pod moim wierszem, próbujesz Pan zamykać mój wiersz-

bo brakuje argumentu, to jest obrażanie.

I jeszcze Pan odwracasz kota ogonem.

 

Inkwizycje i wojny krzyżowe- temat stary u agnostyków-  jak nie ma się już czego przyczepić.

Znam historię proszę Pana- ale to Pan wiesz.

 

Średniowiecze- nie było takie ciemne jakby to chcieli widzieć agnostycy.

To rozwój medycyny, nauki, uniwersytetów (np, Jagielloński), architektury.

Tak były inkwizycje-( to był sąd początki na wzór dzisiejszych)- od stosu zwolnieni byli starsi,

kobiety w ciąży i dzieci. I każdy miał prawo do obrony.

 

Wojny krzyżowe- były, i przepraszał za nie Papież Jan Paweł II, Benedykt, Franciszek,

ile jeszcze?

 

 

Opublikowano

@Tectosmith żeby cokolwiek napisać o inkwizycji trzeba mieć wiedzę historyczną a nie z memów na facebooku, bzdury piszesz kolego i nie na temat w dodatku

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 to zdanie powyżej dotyczy również Wiesława J.K. - brakuje wam panowie wiedzy historycznej,którą posiada Annna2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Robert Witold Gorzkowski rozumiem. Może w wakacje odpczniesz
    • @Robert Witold Gorzkowski dziękuję Robert. A ja wiem, że jesteś dobrym Człowiekiem.
    • Link do piosenki:         Czego w Tobie nie dosłyszę To u siebie w smutku znajdę Bo jak liść na drzewie wiszę I jak on, mam te Życie tylko na chwilę Tyle   A było jak zawsze – teraz jednak Męka – niezaprzeczalny znak Inaczej niż zwykle Tyle Tyle   Rozkosz widzę, całuję rękę W myślach oczywiście I zapominam wcześniejszą mękę Rzeczywiście Tak byle-byle Tyle   Każdy uśmiech brzmi muzyką Znam ton tego głosu Co w duszy mej rzeką Losu I czyje to myśli, czyje? Tyle   I widzę, i słyszę wszystko Czy jednak nie za dużo? Ktoś powiedział, kto? Jesteś huraganem, burzą Wiesz? Żyję! Tyle  
    • @Berenika97 to się w głowie nie mieści jak dobry wiersz spłodziłaś tak nie przesadzam mnie zamurowało świetne metafory lekko napisane w tej ponurej scenerii nocy twego miasta. Mocna dojrzała poezja oszczędna w słowa a jednak niosąca ze sobą przejmujący dynamizm:   „Okna ryglowane ciszą. W dusznej bliskości mebli świat urywa się na progu. Noc - woda bez brzegu.”   Czyż tylko ta zwrotka nie daje pełni twojego przekazu?  sam tytuł jest dramatyczny Próg jest to słowo wielowątkowe. Doskonałe do filozoficznych rozważań jak przejście w świat intymny lub pozostanie w tajemnicy.  Ty nas wpuszczasz dajesz nam swoje ego:   „Wyżyma zmęczenie z koszuli. Liczy, ile ciepła dzień zabrał tym razem.”   po czym kończysz rezygnacją:   „Może wreszcie zatonąć.”   Ale czy napewno o te jednoznaczne zatonięcie chodzi? czy nie puszczasz do nas oka i czytelnik tonie ale w swoich myślach bo po cóż by było:   „On przynosi w kieszeniach cudzy wzrok i lepki kurz - nalot na spojrzeniu. W czterech ścianach zdejmuje twarz. Ostrożnie. By nie przerwać siebie."   ostrożnie przenosić swoje spostrzeżenia by zdejmując z siebie maskę uważać by nie obsypać codziennym kurzem wnętrza swojej intymności. To daje nadzieję na nowy dzień.    wiersz oniryczny a jednak do bólu realny z jego zapalnym migotaniem:   „Latarnia miga trzeci dzień. Ktoś przestał zgłaszać. Miasto pulsuje jak stan zapalny.”   i z nigdy nie zasypiającymi ulicami.   No no koleżanko                                 chapeau bas        
    • Taki los masz, ile z siebie dasz mówił dziadek, kiedy ludzie byli twardsi od ziemi.   Kto rano wstaje, ten dłużej się martwi.   Od mieszania herbaty nie zrobi się słodsze życie, ale człowiek lubi mieć wrażenie, że coś robi.   Gdzie cienko, tam pęka, najczęściej w środku.   I jeszcze: nie noś wody w sitku, nie proś świata o litość, nie wracaj tam, gdzie już cię nie ma.   Ludowe mądrości są jak stare płoty. Krzywe, spróchniałe, ale wciąż trzymają jakąś granicę przed nocą.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...