Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


Znów błazen wchodzi na scenę
Wśród śmiechu komedię swa gra
Do każdej gry zmienia minę
Lecz kto wie jakie serce on ma

Człowiekiem on jest niewątpliwie
Lecz kto to zrozumie, no kto
Pajacu, pajacu baw tkliwie
Zatańczysz, rozbawisz nas - co?

I błazen się gorzko uśmiecha
Gdy innym komedię swą gra
Bo życie komedii tej sceną
Komediantem komedii Ja
Opublikowano


Hehe.Piknie Blazenku..Kolejny wiersz udowadniajacy twa wielkosc..Sa rymy..Dlatego jestem ustatysfakcjonowana jeszcze bardziej :)

Co do tresci nie mam zastrzezen, pieknie namalowales ten obrazek.Widze ten wystep blazna..

Ten wiersz powinien byc twa wizytowka na tym forum:)
Opublikowano

Piękny wiersz blazen! Czytając go pojawił się uśmiech na moich ustach. Rymy do siebie pasują i nieprzejaskrawiłeś go. Cały wiersz jest utrzymany w atmosferze kontrolowanej zabawy, a jednocześnie w lekkiej tajemnicy: "Lecz kto wie jakie serce on ma ". Mistrzowski styl. Pozdrawiam i gratuluję :o)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Byłem poetą nie wybitnym nie miernym Byłem menelem z dziurami w kieszeniach Byłem zgubiony gdzieś zawsze pomiędzy Jaźnią i bogiem własnego piekła   Nie byłem częścią żadnej z subkultur A teraz milcząc uczę się słuchać Czarni panowie mi grożą paluszkiem  Jak można wieżyć ale nie ufać   Nie jestem dorosły choć już nie młody Gonią mnie długi i mnożą problemy W chaosie bez przerwy z nad mojej głowy W koronach drzewa wzrastają himiery   Przebodźcowane zewsząd synapsy Palą zalążki wszelkich impresii Ostatkiem siły trzymam się w garści Wierszem co płynie przez brudne żyły
    • @LessLove ... poeta odszedł  do Światłości  tam teraz gości  pełen radości    nowe myśli  w słowa ubiera  już mu nic  nie doskwiera ... Pozdrawiam serdecznie miłego dnia 
    • Ścieżki   dwie linie w dali złączone dwie inne na pół przekreślone w czasie wzajemnie pokryte trądem dotyka jedna drugą parchatą przestrzenią obszyte rozchodzą się  w dzwięki różne w strony swoje a my na tym dróg rozstaju my dwoje …nie na długo     GRAHAMOZA  
    • BYŁ POETA   Był raz poeta, który zliczył gwiazdy Obmierzył skrzętnie własną miarą ducha Media doniosły - z relacji sąsiadów Że szukał skarbów - genius loci śladów Na osiedlowym niewielkim śmietniku W teczkach i pudłach znajdował bez liku Cuda wynosił z tej banalnej pleśni Lecz nie zostawił o sobie ni pieśni A ledwo truchło - w komunalnym grobie   Mówią, że kochał w cudzych myślach grzebać Że się lubował kochać w starych wzorach Które znajdował w cudzych pamiętnikach W pudłach i teczkach pośród starych kwitów Rachunków bez sumienia i plikach bez kliku On je usynawiał, zabierał do domu Nikomu nie wydał - po kraniec tchnienia Skąd czerpał piękno swojego natchnienia  
    • @MIROSŁAW C. A tak mi dziś lodu brakuje,                               schłodzić co się da... spróbuję?   Miłego dnia Mirku... polewam się tylko wodą.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...