Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie pocałował mnie na przywitanie,
Bąknął tylko pod nosem: „no, cześć”
Sama musiałam na siłę spleść nasze dłonie,
A on zamiast wyznawać mi miłość,

 

Nosić na rękach, czarować jak przystało
Na cholernie dojrzałego faceta,
Opowiadać zaczyna o bólu brzucha
I zgubionym kuponie totka,

 

Na bank wygranym, milionowym.
Poprawiam fryzurę najnowszą,
Lokami zarzucam, zdziwił się wielce,
Jakbym muchy odganiała – kawał drania.

 

Z chęcią wepchnęłabym go pod samochód.
Zamiast zaprosić do kawiarni,
Zabiera mnie na pokaz garnków.
Nie błyśnie dowcipem ani diamentem

 

W pierścionku zaręczynowym,
A kwiatek po drodze to pewnie koza mu zjadła.
W kinie zasnął z głową między kolanami,
A ja ze złości dwie porcje popcornu zeżarłam.

 

Odprowadził mnie do domu, a przez
Domofon mówi do mamusi:
„Proszę pani, odnalazła się zguba.”
Już miałam odburknąć: „cham”,

 

Lecz zacytowałam tylko z pamięci:
„Dobranoc, pchły na noc,
Karaluchy pod poduchy.
Nie zobaczymy się znów!”

 

Opublikowano

@infeliaJa tym razem do bohaterki: 

Dziewczyno, ja rozumiem – kupon od totka, garnki zamiast szampana, sen w kinie (między kolanami!), i ten kwiatek co go koza zjadła.

Ale pozwól, że Ci coś powiem: sama splątałaś jego dłonie ze swoimi.

To znaczy, że coś w tym draniu jest, coś poza bólem brzucha, coś co sprawia, że nie uciekłaś po pierwszym "no, cześć" pod nosem.

I wiesz co? Facet, który Cię mamie jako "zgubę" oddaje to albo totalny idiota (możliwe), albo ktoś, kto w życiu nie grał w zaloty i robi to jak umie – beznadziejnie, ale szczerze.

A Te dwie porcje popcornu? Klasyk.

Więc zanim wypowiesz to "nie zobaczymy się znów" (z pchłami i karaluchami w tle), zastanów się: czy czasem nie wolisz garnki i kupon od totka niż diamenty od gościa, który tekst ma wyuczony?

Bo ten Twój przynajmniej autentyczny jest. Autentycznie beznadziejny, ale szczery jak pocałunek psa.

I kto wie – może następnym razem trafi w totka?


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • rozłażą się słowa w szwach  przygryzam wargę  do krwi  rozsądniej byłoby udawać martwą  kto następny do mojego chłodu   odbite światło w cieniu amarantusa ja zapałka z gorejącą głową  w zgliszczach hoduję bluszcz wilgocią od lat przesiąknięty    nie lubię stawiać kropki zatem krzyżyk na drogę  
    • zgubiłam czas zostawiłam go na zewnętrznej  stronie źdźdbła trawy zatonął z kroplą potu w niedalekim stawie opadł wraz z okruchami ziemi z podeszw butów oddałam go tobie  
    • @violetta „Cóż, każdy ma jakieś problemy”, jak powiedział Connor MacLeod w "Nieśmiertelnym". Wynajmowania nie będzie. Już mam dla kogo.
    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:          
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...