jeśli ciebie nie ma
to czym jest życie
śnieg topnieje tak szybko
znienacka
czas płynie nie pyta
już noc i ciągle radio gra
niby wiosna
wypadałoby się cieszyć
jak czekać jutra
jak zasnąć
Czeskie "Věc Makropulos"
to "Sprawa Makropulos",
a rzecz w tym, że śpiewaczka –
rzeczona Makropulos –
liczy sobie trzysta lat
(no bo kto jej policzy?);
w tle niezgoda rodzinna –
też nieprzemijająca –
można sobie pomyśleć
cokolwiek w tym temacie.
Leoš Janáček, Věc Makropulos
Libreto: Leoš Janáček podle Karla Čapka
"Wierzcie, że jedyny faktyczny pesymizm to
opuszczanie rąk, rzekłbym: etyczny defetyzm".
(K. Čapek)
@hania kluseczka
Och, nie traktujmy poezji w kategoriach utylitarnych.
Pisz bo cokolwiek i pomimo.
Tylko może już wejdź w mainstream, bo po tylu latach oboje mamy skrzywienie optyki i wszędzie szukamy awersacji.