Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Otóż narratorka opowiadania mówiła tam w pierwszej osobie. Opowiadała o znajomej, która wyszła za mąż bez miłości, pewnie została zmuszona przez rodzinę. Jej mąż kompletnie jej się nie podobał, wg niej był brzydki, miał wielką głowę itp. On za to bardzo ją kochał. Miała z nim córeczkę, śliczną jak aniołek i uroczą, jednak nie okazywała jej miłości. Dziewczynka powiedziała nawet narratorce, że mamusia to chyba jej nie kocha i woli swojego pieska, bo kiedy ona chce jej dać buziaka to mama ją odgania, pod pretekstem że to denerwuje psa. Ta matka mówi narratorce, że jej córka przypomina jej za bardzo jej męża. Po jakimś czasie narratorka znowu widzi się z tą kobietą i ta jest już żoną innego człowieka, którego kocha bardzo mocno, i ma z nim synka którego uwielbia. Mówi narratorce, że jej córka zmarła na dyfteryt, a ona rozwiodła się z pierwszym mężem, który do dziś za nią chodzi i ją obserwuje. Na koniec opowiadania narratorka ma takie przemyślenie, że synek tej kobiety o ironio przypomina bardzo jej byłego męża, ma wielką głowę itp. A ta matka poza nim świata nie widzi. Córeczka chyba miała na imię Ala. Czy to istnieje, czy ja to sobie wymyśliłam?

 

 

Opublikowano

@infelia Jestem przekonana, że czytałam to w liceum. Nigdzie nie mogę tego odnaleźć, nikt nie wie o co mi chodzi. Strasznie mnie no drapie w mózg. Wydaje mi się, że to Nałkowska lub Dąbrowska, ale jestem za granicą i nie mogę sobie tu nawet polskich książek wypożyczyć żeby to znaleźć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MIROSŁAW C.   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)) 
    • @Sylwester_Lasota   Świetnie się słucha! Czy pierwszy i ostatni głos męski to Twój?   Gdy z mężem błąkaliśmy się po lasach, nigdy nas nie spotkały aż takie przygody, (nawet we śnie! ) ale rzeczywiście dotarliśmy do kurhanów pruskich, Bałtowie zostawili na obszarze dzisiejszej Warmii i Mazur sporo takich śladów - archeolodzy natomiast zostawiają tylko obstawę kamienną kurhanu. :)
    • @Sylwester_Lasota   Bardzo fajny tekst!   Kontrast między poważnym, niemal romantycznym otwarciem (puszcza jako świątynia, kurhany przodków) a tym, co następuje - seria coraz bardziej absurdalnych katastrof, jak w komediowym filmie. Podobają mi się powtórzenia - "żegnajcie przodki i wasze kurhany" z coraz - czuć, że rośnie desperacja bohatera. Śródleśny Dziad to fajny smaczek. Zakończenie daje lekkość całej historii, ale ostatnia linijka o pięknych miejscach w lesie znów zmienia ton na poważniejszy, co jest miłym zaskoczeniem. Długi, ale dobrze się czyta. :)    
    • Sam widok oczu byłby dla mnie natchnieniem by znaleźć sens w życiu między naszym spojrzeniem   sama woń perfum dałaby mi nadzieję że bez żadnych słów spotkalibyśmy się w zapachu   samo przytulenie byłoby darem od losu dwojga ciał przeznaczeniem pięknym czarem dotyku   same dźwięki głosu byłyby balsamem w świecie hałasu moim marzeniem   sam spacer za rękę byłby dla mnie Wniebowzięciem a pocałunek cudem na więcej zachłanny nie jestem
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  To naprawdę duże słowa. Zależy mi właśnie na tym, żeby tradycja nie była cytatem doczepionym na siłę, tylko czymś, co naturalnie przenika współczesny język - cieszę się, że to widać. Bardzo dziękuję za tak uważne czytanie. Serdecznie pozdrawiam. :) @Wal   Bardzo dziękuję!    Dziękuję - "nieuniknione" to chyba najtrafniejsze słowo, jakie mogłam usłyszeć o tym wierszu. Cieszę się, że to widać. Serdecznie pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...