20 minut temu, Berenika97 napisał(a):Twój wiersz delikatnie zestawia dwa różne sposoby istnienia - naturalną siłę kwiatów, które potrafią kwitnąć "bez oczekiwań", z ludzką skłonnością do "zastygania w żalu w oczekiwaniach".
Kwiaty stają się tu metaforą bezinteresownej piękności - kwitną mimo chłodu, nie czekając na idealne warunki. Poruszająca jest końcowa strofa - paradoks "wstążki bezwzajemności", którą chce się opleść dar. Czy to obraz frustracji? Czy natura ludzka jest tak skomplikowana, że nawet w darze szuka odpowiedzi? Piękna poezja!
Cóż za analiza Bereniczko :)
Ja sobie zrobię wstążkę z bezwzajemności, kiedy pasuje mi do wiersza. No bo w końcu czym związać wyłącznie złe odruchy, jeśli podajesz komuś rękę, a ten ktoś gryzie?
Natura ludzka jest skomplikowana, masz rację. Spotykałam takich ludzi, którzy czym życzliwiej ich traktowałam, tym bardziej się wściekali.
Serdeczności :)