Blizny.
Im człowiek starszy tym blizn więcej.
Sama pisałaś w przejmującym opowiadaniu.
Ale będzie dobrze :)
Jak to Młynarski pisał - jeszcze w zielone gramy.
I na strychu skrzydła....bo może jeszcze dmuchnie.
Dziękuję Al.
Blizny.
Im człowiek starszy tym blizn więcej.
Sama pisałaś w przejmującym opowiadaniu.
Ale będzie dobrze :)
Jak to Młynarski pisał - jeszcze w zielone gramy.
I na strychu skrzydła....bo może jeszcze dmuchnie.
Dziękuję Al.
Blizny.
Im człowiek starszy tym blizn więcej.
Sama pisałaś w przejmującym opowiadaniu.
Ale będzie dobrze :)
Jak to Młynarski pisał - jeszcze w zielone gramy.
I na strych skrzydła....bo może jeszcze dmuchnie.
Dziękuję Al.
Z definicji jest iluzją, bowiem koniec końców sam nastąpi koniec
Konieczność to rzez z końca wzięta
Czy obowiązek - otóż nie
Końcem jest szczęście i wolność,
których początkiem jest przymus
Spełniony lub nie ziści chwilę ostatnią
By ukłuciem w serce dać do zrozumienia
że wypełniło się dzieło
A byt jest bytem i zaprzeczyć może temu
Tylko
Skończony głupiec