Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przyjaciółki wpadły na kawę, całe w skórach i makijażach. Spojrzały na mnie litościwie - "Musisz być na topie!" - stwierdziły. Moje włosy wzbudziły spory: Za gęste! Odsłoń czoło! Podkręć! Wyprostuj! Zrób loki!   Otworzyły następnie szafę: Co za kolory! Niemodne! Za ciemne! Jak z zeszłej dekady! Teraz muszą być pastelowe!   A fasony?! Niekobiece! Za szerokie! Już nie trendy! Tu są same modowe błędy! Szafa do wymiany!   Jakie masz paznokcie? Też niezrobione! Tipsy to nasze walory! Że co, niewygodne?! Twoje są dobre dla kury domowej!   Trendy? Paznokcie? Moda? Ja mam dziecko – i to jest moja uroda.    
    • @Robert Witold Gorzkowski Ale jesteś surowy dla swojej płci! Jako mężczyzna pewnie masz rację. Na razie dogłębnie poznaję jednego, jak będzie trzeba "wstrząsnę nim". Dobrze, że nie mamy telewizji, a on nie lubi piwa. :))) Może wymysli coś innego? :)  Bardzo dziękuję!
    • gasiennica  może ktoś ją widział  przechodzą dreszcze    nie ma Boga  ja ty wszechświat  samoistna kombinacja  atomów  tyłko skąd one …   a z czego jest myśl    gasiennica…wynik ewolucji  tak myślisz    czy to możliwe  że z niej będzie  piękny  w kolorach tęczy MOTYL  jak ona to robi  to cud    czy nauka  potrafi takie cuda  czy z trawy zrobi mleko  z gasiennicy motyla    to nie cuda  to cudowny zamysł Boży  pomyśl ...   Jezu ufam Tobie    8.2025 andrew Piątek, dzień wspomnienia  męki I śmierci Jezusa   
    • „Z tatą” Najbardziej lubiłam, kiedy tata zabierał mnie w pole. Wystarczyło, że brał do ręki lejce od konika, a ja już byłam gotowa, żeby jechać z nim gdziekolwiek. Czasami udawałam, że w domu nie da się ze mną wytrzymać, żeby tylko wziął mnie ze sobą. Bo przy nim było inaczej. Nie musiał dużo mówić. Wystarczyło, że był. Miał swój spokój, taki, którego w domu często brakowało. Czasem pracowaliśmy, czasem po prostu patrzyłam, jak coś robi, a wiatr bawił się moimi włosami. Lubiłam ten zapach — mieszankę świeżej ziemi, konia i jego koszuli. Może inni mówili, że tata nie był łatwy, że bywał dziwny, że chorował. Ale dla mnie był tatą. I przy nim czułam się bezpiecznie, jakby cały świat na chwilę przestawał być głośny i nerwowy. Dziś, kiedy wracam myślami do tamtych dni, widzę wyraźniej, ile mi wtedy dawał. Może nie potrafił okazywać uczuć w sposób, w jaki robią to inni ojcowie. Może czasem choroba zabierała go w swój świat. Ale w tych chwilach w polu, przy koniku, w zapachu ziemi — był po prostu tatą. Dopiero teraz rozumiem, że to były momenty, w których uczyłam się ciszy, uczyłam się patrzeć, jak ktoś robi coś powoli i z uwagą. To były chwile, kiedy czułam, że mogę po prostu być — bez ocen, bez krzyku, bez pośpiechu. Może inni zapamiętali go inaczej. Ale ja w sercu mam jego twarz w słońcu, koszulę przesiąkniętą zapachem dnia, i to, że wtedy świat wydawał się mniej skomplikowany. I choć minęło tyle lat, ten obraz wciąż jest moim bezpiecznym miejscem.
    • @Berenika97 jak długo można dawać serce i ciągle na nic nie licząc nie wspomnieć mordowanych matek i dzieci tysiąc  :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...