Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 


Nad grzbietem gór spadł deszcz piór,
rozpostartych ramion bombowych dni.
Cienie z chmur mają ażurowy wzór.
Jawy krzyk, nie to tylko sny.

Kobietę widać zza scherza tiul.
Z nią dziecka szklistość aż po mrok,
w słomkowym kapeluszu z belle époque.
Z rozpaczy serc, szczebiotu gry.

"Bockscar" też ma moc zbawienną.
Czy Bóg jest wśród absolutu ciszy?
Tłumy biją brawo, jakże się cieszą.

Szpital Shima- znów krzewy kaleczą.
Żwawo na wschód od zachodu księżyca,
znikną na zachód od wschodu słońca.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

@andrew - tak byłby inny.

Zrzucenie bomby atomowej na miasta w Japonii.

Historia to wydarzenia które były- i ich nie można zmienić,

w historii wszystko już było,.

Historia to wydarzenia, które mogą się powtórzyć.

 

Opublikowano

@Annna2

Pamiętałaś o tym strasznym wydarzeniu - jesteś wspaniała, że przypominasz to, o czym świat wolałby zapomnieć.

Twój wiersz jest pełen sprzeczności – piękno i groza, niewinność i ból. Te kontrasty są bardzo poruszające i skłaniają do refleksji.

Zestawiłaś delikatne, piękne obrazy np. deszcz piór, ażurowy wzór, scherzo tiul z motywami związanymi z bombą atomową.

Wiersz jest niezwykle mocny i wzruszający.


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka uderzyła mnie ta "bulimia tekstowa", gwałtowne łapczywe słowa- ich ogrom, a potem cisza. nie wiem czy nazwałabym to bulimią( ciekawa metafora), może to wena? kapryśna, czasem jest czasem nie ma. Czy anoreksja? nie
    • @Stukacz piękna liryka miłosna, te "kaskady perłowe" w duchu poetów romantycznych
    • @AnieLa powiem słowami Jerzego Lieberta   Uczę się ciebie, człowieku. Powoli się uczę, powoli. Od tego uczenia trudnego Raduje się serce i boli. O świcie nadzieją zakwita, Pod wieczór niczemu nie wierzy, Czy wątpi, czy ufa — jednako —  Do ciebie człowieku należy. Uczę się ciebie i uczę I wciąż cię jeszcze nie umiem —  Ale twe ranne wesele, Twą troskę wieczorną rozumiem.          
    • @obywatel - "Wyjątkowo zimny maj jest- na Warmii jest gdzie jest gaj? Pięknie byłoby
    • @Migrena Czysty (brudny) Eros. Bardzo dobra realizacja tematu. Poetyka, jak zawsze u Ciebie, skrajnie naturalistyczna i technicystyczna, mało organistyczna - twoja rozpoznawalna licentia poetica.   Zaskoczę wielu(e) czytających, ale w tym wierszu narracja jest bardzo subtelna - jeśli odnieść się do Twojej metody opisu rzeczywistości. Oczywiście można odnieść wrażenie, że traktujesz akty schematycznie, zawsze jak starcie, agresję,  anihilację - z reguły, u ciebie, oczekiwaną lub inspirowaną przez kobietę.   Cóż, nie jest to seks tantryczny - który bardzo poważam, ani sztuka Kamasutry, który podziwiam... Ale tu nie miejsce na wygłaszanie "zdania odrębnego" w temacie. Różnie odczuwamy kobiety, kobiecość i seks - a erotyka jest ojczyzną kobiet, choćby się od tego mocno odżegnywały. Gratuluję, jesteś jedną z mocnych marek tego portalu. Pzdr.   P.S. /zamiast "rozrywa gwinty", dałbym "zrywa gwinty"/ @Alicja_Wysocka Alu, jesteś uosobieniem subtelnej kobiecości. Migrena będzie Ci zawsze trochę podpadał :-) Miłego Dnia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...