Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dwa miliony lat temu 

wtedy człowiek wyszedł z Afryki 

entropia Europy przez kilka 

gatunków istot ludzkich 

życie nie jest łatwe 

 

potem mrozy 

cmentarzyska fosylia 

i skamieniałe żebro 

 

rzucona dzida leci wysoko 

najlepiej celować w mamuci bok

drony na osiedla i szpital dziecięcy 

dobrze zeszklony koniec

łatwiej przebija zwierzę 

 

jar północny pali już ognie 

praca daje spokój duszom przodków 

pierwsza lekcja to wyjazd z hangaru 

w pracy zbroi przeciwlotnicze 

pociski rakietowe 

 

z tej ciszy pierwszego

miliona lat po upadku Asteroidy

wyszły ssaki ryjące 

życie nie jest łatwe 

 

jadły popiół 

 

 

 

 

 

Opublikowano

@Somalija Historia Ziemi i ludzkości jak trzask pioruna. Przez głowę przeleciały mi wszystkie ery, kolejne wymierania, etapy ewolucji ...  I tylko człowiek niezmienny w niszczeniu i zmienny w jego skuteczności. Co dalej? Z historii unicestwienie, z marzeń człowieka patrzenie w gwiazdy, wzrastanie.

Bardzo oryginalny wiersz, inspirujący i wywołujący refleksję nie konkretną, ale gdzieś zawieszoną we Wszechświecie.

Opublikowano

@Łukasz Jasiński brakuje ci piątej klepki:) człowiek nie pochodzi od typowego szympansa. 
pierwsza małpa była Pierola, póżniej Taumai, a człowiek nie pochodzi z Afryki a z Europy, kiedyś Europa była tropikalna. Na Krecie są ślady prehistorycznego przodka człowieka i jestem pewna tej teorii. 

Opublikowano

@violetta Nie denerwuj się Viola, defincja gatunku rzadko jest rozumiana, zresztą definicji jest kilka...

@Łukasz Jasiński Tak, człowiek jest odrębnym gatunkiem, ale w przeszłości na terenie Europy żyły cztery odrębne gatunki różnych istot praludzkich. Jedna z nich to my, najmniejsi, padlinożerni spryciarze. Inna grupa wyginęła bo dziedziczyła się u nich cechą wąskich bioder i samice nie przeżywały porodu....

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @TTL Idealne ukazanie przemiany z kochającej kobiety na zniszczoną przez złe doświadczenia femme fatale, z silnie narcystyczną osobowością. Czytając ten utwór, przypomniałem sobie siebie… młodego, niedoświadczonego, który był w stanie poświęcić, oddać siebie… bezgranicznie.    Pozdrawiam serdecznie.
    • @wiersze_z_szuflady dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Najprzedniejszego wina kropelka, Wypadłszy z nachylonego złotego kielicha, Spłynęła po brodzie dumnego króla, Dziwiąc się pięknu jego oblicza,   Gdy tak bezładnie spadała, Zachwycając się pięknem królewskich szat, Całą jego sylwetkę ujrzała, Widokiem tym do głębi poruszona,   W jednej krótkiej chwili, Ujrzała wszystkich znakomitych gości, Monarchów i dostojników z całej Europy, Królów i arcybiskupów dostojnych,   I wielkim zapłonąwszy zachwytem, Ujrzała całą odświętnie przystrojoną izbę, Skąpaną w blasku niezliczonych świec, Okraszoną szczęśliwych biesiadników nastrojem,   Na suto zastawionych stołach, Nie zabrakło najwyszukańszych potraw, Uginały się pod ciężarem mięsiwa, A królowała niepodzielnie dziczyzna,   Widząc kunsztowne złote korony, Zdobiące je krwistoczerwone rubiny, Tak bardzo zapragnęła być jednym z nich, Towarzystwa czystego złota zażyć,   Widząc lśniące królewskie płaszcze, Najokazalszym futrem podszyte, Być któregokolwiek z nich najmniejszym włoskiem, Ośmieliła się zamarzyć skrycie,   Widząc wielkie złote misy, Zachwycona blaskiem ich skrzącym, Zapragnęła w sobie go odbić, Lecz uniemożliwił to rozmiar jej mikry,   Widząc śnieżnobiałe obrusy, Pozazdrościła im ich bieli, Zamarzyła którykolwiek z nich splamić, By na zawsze pozostać tylko z nim,   Lecz mim drgnęła króla powieka, Skończył się krótki jej czas, Była bowiem zbyt maleńka, By dłużej niż króciutką chwilę trwać,   Gdy na posadzkę spadła, W okamgnieniu się rozprysła, Przez nikogo niezauważona, Krótki żywot swój zakończyła…   Nie unieśmiertelnił jej swym piórem kronikarz, Nie znalazła się na kronik kartach, Lecz by nie pozostała zapomniana, Skreślił wiersz o niej skromny poeta...    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Uczta u Wierzynka, obraz Bronisława Abramowicza z 1876 roku.        
    • [w odpowiedzi na wiersz "[kiedy to wszystko się wreszcie skończy]" autorstwa Michał Pawica]   kiedy to wszystko się wreszcie zacznie jeśli kiedyś się w końcu zacznie/skończymy z oduczaniem milczeniem/się od końca   bo język, który został wyrwany z tobą wciąż liczy, że jest w pełni autotomiczny odrośnie jak jaszczurce ogon: gładki, syczący, dwujęzyczny, czerwony bez białej patyny z całym arsenałem smaczków   <za/pomni o czymś takim jak ageuzja>   posmakuje ziemię - znaczy: skosztuje owoców pracy własnych rąk, które były skłonne po/święcić nienaganną aparycję pa/paznokci - to one drapały ziemię po grzbiecie z  którego za/rosło kiedyś inter/pol/e makami z surową rybą i środkiem usypiającym   po/smaku/je słowo z/ja/wy jawa - nie-sen jawa - wyspa java - język post/rzeczy/wistości ob/jawy: cisza jak makiem zasiał   od/smakuje słowo am-am ale brzmi ono jak ostatnia wola skazanego wykrzyczana za/żądana za/rządzana ost/tatni po/osiłek z maka   więc nie pytam o czym/jest ten wiersz jest jak... "zzz" bz/z/zyczenie muchy z/z/zająknięcie snu z/z/zszargane nerwy z/z/zmowa milczenia niech poezja mówi sama za siebie, niech z/z/z poetą dobierze się jak w korcu maku
    • @Berenika97 piękne! dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @LessLove szarmanckie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...