Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdy erozji ulegną

Karpaty i Alpy

i ostatni Mohikanin

nie zakrzyknie  "eureka"

czy fosę wokół 

grodu Eolów

opłynie wierna rzeka ?

czy zegra co tyka

tik tak stanie w miejscu?

Mars. Jowisz. Neptun.

ten ostatni trójzębny hak

na Janosika podnosi

i okrzyk VAHANARA

echo w las ponosi.....

......czas już 

na psychodeliczne śniadanie Alana!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie Dziękuję za Twoją refleksję. Zdjęcie rzeczywiście może wydawać się „zwyczajne” — i chyba właśnie ta zwyczajność mnie poruszyła. Auschwitz dziś nie krzyczy obrazem, raczej milczy. Wiersz jest próbą uchwycenia utraty godności, nie reportażem z miejsca. Rozumiem jednak, że bez kontekstu może być czytany szerzej.
    • @Nata_Kruk nie używaj słowa masakra, bo to nie kulturalnie:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      .... siedem razy myszą machałam, zanim mi załapało... maaasaaakra.!!!.. chyba "zdechnie".   @violetta... tak bym zapisała, jn... chcesz, to weź sugestię, nie chcesz.. ok. przymusu nie ma... :)   delikatnym uściskiem  witam pąki by ubrać się w białe płatki  dla ciebie   gdy mnie powąchasz wypełnię śpiewem poranki skoczę jak królik abyś poczuł ciepło traw uśmiechem żonkila    
    • @Nata_Kruk   Nata !   napisałaś wiersz który jest jak lód co pęka z ironicznym trzaskiem, odsłaniając pod spodem kruchosć bardzo ludzką i bardzo prawdziwą   co do gwiazd.   Droga Mleczna to ok.300 miliardów gwiazd.   to co pojedynczy czlowiek może leżąc na trawie (w nocy) zobaczyć to ok. 3 tysiace słoneczek ?   ciekawi Cię czy liczyłem ?   nie !   kiedyś gdzieś przeczytałem :)   bardzo ciekawy Twoj wiersz jest :)    
    • @Berenika97Kolejny wiersz, który dzisiaj czytam, o unikaniu bliskości. O niepełnej, ułomnej obecności, która odrzuca. W relacji samo "bycie obok', choć brzmi bardzo obiecująco i pozornie wydaje się kluczowe - to jedynie rodzaj kolorowanki, złożonej z samych konturów - każdy chyba kiedyś w dzieciństwie miał coś takiego. Jedna osoba nie może dźwigać ciężaru wypełniania tych konturów barwami, czyli wszystkim, co w związku istotne - ciepłem, czułością, troską, bliskością, intymnością, zaufaniem, szczerością, itd.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jeżeli jedna osoba jest światłem i nie może w relacji zalśnić wszystkimi barwami, jak w pryzmacie - czyli w pełni rozkwitnąć emocjonalnie i fizycznie - zawsze powstaje poczucie braku albo straty.     Odtrącona czułość - bardzo porusza.     Ewidentnie mamy do czynienia z kimś, kogo tak przeraża możliwość zaangażowania się emocjonalnego, kto jest tak zapętlony w lękach i bezradności relacyjnej, że alienuje się i dystansuje w związku. Coś jest w tym nienauczeniu się na rzeczy - bo chodzi o niewłaściwe wzorce, o pewnego rodzaju niewykształconą kompetencję, która nie mogła się rozwinąć na skutek różnych uwarunkowań w przeszłości (wychowanie, środowisko, przeżyte traumy). To niekoniecznie musi być więc zwykły chłód i obojętność, raczej zbyt wręcz przeciwnie - głębiej, więcej - znaczy nie do zniesienia, i tak rozumiem to, że ktoś "nie nauczył się być". Ale możesz opisywać też stan zamrożenia, bo ktoś ma w sobie zapisany patologiczny kod źródłowy.     Bardzo smutny jest tan brak nadziei na końcu...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...