Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rozrzucone pościele,

kielich krwawego wina,

wspomnienie twe na mym ciele 

ekstazy smak przypomina.

 

Burza uczuć ucicha,

wzrok szczęściem przepojony,

serce z radością wdycha 

miłości zapach szalony 

 

Oczy twe rozpromienne,

czule we mnie wpatrzone,

mówią ze są niezmienne,

wciąż mną zauroczone.

 

Cisza nabrzmiala szeptem, 

przerwana namiętnym krzykiem 

wzięła nas w swe ramiona,

chcąc być rozkoszy wspólnikiem...

 

Przytul się do mnie, kochanie...

W twoich objęciach chcę spać!

na jawie śnić nieprzerwanie 

że miłość wciąż będzie trwać!

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

A czytam tak:

 

Rozrzucone pościele,

kielich krwawego wina,

wspomnienie twe na mym ciele 

ekstazy smak przypomina,

 

burza uczuć ucicha,

wzrok szczęściem przepojony,

serce z radością wzdycha,

miłości zapach szalony,

 

i te oczy rozpromienne 

czule we mnie wpatrzone,

mówią: one są niezmienne,

i wciąż zauroczone,

 

cisza nabrzmiała szeptem, 

przerwana namiętnym krzykiem 

wzięła nas w swe ramiona,

chcąc być rozkoszy wspólnikiem,

 

i przytul to życie, kochanie...

W twoich objęciach chcę spać!

Na jawie śnić nieprzerwanie,

że miłość wciąż będzie trwać!

 

W piosenkach najważniejsza jest melodia, otóż to: początek jest spokojny - głęboki i idzie w coraz szybszy rytm, aby na końcu zakończyć kontraltem.

 

Łukasz Jasiński 

 

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czasem wszystko zależy od tego jak się to powie i czy to "tam" znajdzie aprobatę, choćby taki myk z kierunkiem Włochy, który ma również naszą rodzimą alternatywę (koło Ursusa) ;) I są oczywiście zaproszenia wyjątkowe :)  
    • @Alicja_Wysocka Alu powiem Ci tak, że jakieś 15 lat temu wobec wielu niepowodzeń poszedłem w sztukę. Pierwsze moje próby były w dużym stopniu uliczne, boiskowe, mocno raperskie. Chwila moment po tym załamało mi się życie zawodowe i zaraz rozwód. Wtedy wiele wspomnień, równiej najprzeróżniejszych damsko - męskich objawiło mi się w bardzo czarnych kolorach, a dodatkowo odstawiłem leki i to źle, bo nazwijmy to nieregulaminowo. Prawdę mówiąc ledwo to przeżyłem. Naprawdę jakimś prawie cudem. Teraz to ja się z tego śmieję i bany i kosze i niepodobania zwyczajnie nie robią na mnie wrażenia, choć bywam nieco zbyt porcelanowy jak to sam nazywam, ale tu dochodzą skutki artystyczne, ktore wzmagają wrażliwości i rozpuszczają skórę. Tak to już czasem się toczy. Kobiety zaś in generali, bywają oczywiście wyjątki, jeśli kogoś szukają to facia, który relację udźwignie i uczyni ją znośną i przyjemną, chodzi tutaj raczej o możliwości i potencjały. 
    • @Leszczym Michale, z tym rozdawaniem kart przez kobiety to szczera prawda, ale z tym dużym banem to chyba trochę przesadzasz! Skoro potrafisz tak otwarcie i z dystansem o tym pisać, to znak, że ten język potoczny wcale Ci nie uciekł, a i z kumatym gościem masz wciąż bardzo wiele wspólnego. Język ulicy bywa dosadny, to fakt, ale na portalu poezja zostaję jednak przy moim pasterzu savoir-vivre'u. Dziękuję Ci za tę szczerą i fajną rozmowę, głowa do góry! Słonecznego niedzielnego popołudnia :) @JWF, dziękuję :)
    • @Sylwester_Lasotawiesz, że ci najmłodsi odbiorcy, są najbardziej wymagający.  Kiedyś napisałam wiersz dla mojego małego bratanka. Zadzwoniłam, poprosiłam go do telefonu  i zaczęłam czytać. Kiedy skończyłam - cisza w telefonie.  Po niedługim czasie zadzwoniłam ponownie i pytam: Szymon, jak tam wierszyk, słyszałeś? - Nie ciociu, za długi był! -------------- I to był konkret :) dzieci są szczere, nie kręcą! A piosenek i rymów uczą się bardzo szybko, zanim nadejdzie rym - już go wykrzykują.  Nic na temat zasięgów nie wiem, ale Ciebie czytam i oglądam :)    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tego akurat nie znam, ale był taki muzykal, na który ludzie się rujnowali, bo bilety kosztowały fortunę. To był właśnie Hamilton.     I odtąd Hamilton kojarzy mi się z Aleksandrem Hamiltonem :)     No dobrze, doczytałem... teraz chociaż już wiem o czym rozmawiamy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Niedosyt jednak pozostaje...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...