Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolejna wersja zdarzeń nie uwzględniła zaangażowania uczuć i emocji

I to mimo skali zbrodni

Znajdowali się świadkowie

Jednak z ich zeznań wynikało że każde kolejne kilka słów to coraz większy chaos

Wyrok oczywisty zawisł w powietrzu jednak głodni ofiary z krwi obeszli się smakiem

Nic nie było tak oczywiste i niezawisłe i ten katowski miecz na wieki zawisł w powietrzu tuż nad szyją ławy oskarżonych

Odbicie słońca w jego klindze rozciągnęło się na możliwie najniższy zestaw dźwięków

Ostrze i jego stan

Wina kara

Wobec zaistniałych okoliczności

Nie zaistniały

Nikt się nikomu nie zaśmiał w twarz

Ale wielu wykrzywiło usta

Niesmak sytuacji był niezwykle ciężki do przełknięcia

A jedynym wyborem było

Przeżucie go i połknięcie we własnym zakresie woli

Bądź alternatywnie

Przymusowa iniekcja w najmniej spodziewanej chwili

Pozwól się dopaść zanim cię dopadnie

Pozwól dać sobie szansę

Pozwól nie dać się zniewolić na siłę 

I zdecyduj się na podjęcie ścieżki

Prowadzącej do ostatecznego zniewolenia

 

Kaganiec i smycz to nieodłączne atrybuty

Wracaj do budy

Na ryj kopy buty

‘W najwiekszy deszcz w najchujowsza pogode’

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @piąteprzezdziesiąte   Bardzo dziękuję!    Niestety masz rację - to nie jest już nasza wojna, ale gdzieś wciąż trwa, i dzieci wciąż płacą za nią najwyższą cenę. Pozdrawiam serdecznie. @Marcin Tarnowski     Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • "jeśli nie będziecie jak dzieci nie wejdziecie do królestwa niebieskiego"   Nieubłagany przyjdzie nie w porę czas, gdy tytuły stracą znaczenie. Tkwią przed nazwiskiem w duchu pokory wraz z etatami są już wspomnieniem.   Cóż pozostało? Tylko spacerek, wśród mijających dni oraz godzin. Zaś do zrobienia całkiem niewiele, ale się spieszmy – musimy zdążyć.   Żeby nie było nam nazbyt dobrze, przeszłości plecak stale nosimy. By coś zakończyć dobrze i mądrze, przebaczyć innym i sobie winy.   Przestać się wstydzić łez oraz wzruszeń darzyć czułością zwiewną i lekką pogodą ducha każdego urzec świat widzieć sercem - jak każde dziecko.
    • @Wal o jak mi miło

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję.     @Berenika97 cieszę się, że z taką lekkością i swobodą ten wiersz odebrałaś, opisałaś i polubiłaś. Jest mi bardzo przyjemnie. Dziękuję pięknie
    • Chcę być miły, ale już sam nie wiem komu mogę ufać Skoro tutaj nawet szewc chodzi w potarganych butach Nie zamierzam już dłużej udawać, że się znam na ludziach Każdy wyrywa się ze swoich schematów i to budzi strach.   Wszędzie prostą drogą, okazjonalnie tylko skręty W zgodzie sam ze sobą, tylko ty i twoje błędy za tobą myśl, że już jutro będziesz lepszy a końcowo jesteś tylko trochę mniej zły.   Zazwyczaj jedynie żartuję lub kłamię, więc nie dziwię się, że mi nie wierzysz Lecz za nim naciśniesz spust, pomyśl najpierw dwa razy gdzie mierzysz Chciałbym jeszcze raz od nowa, wszystkie te ciężkie momenty przeżyć I spróbować się chociaż tym razem w kawiarni przed nią nie speszyć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...