Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie liczyłem na tyle

szczęście chwyciłem

więc mam

tę chwilę w rękach

cóż

wariuje świat

i ja

już się nie lękam

wiem

to chciałem mieć

już dziś

tobie przysięgam

choć

czas droczy się wciąż

a ty

jeszcze w zakrętach

 

Opublikowano

@StarzecDawno temu napisałam coś o szczęściu

 

Szczęście, o szczęście

Moje kochane,

Zaraz tobie opowiem

Co wymyśliłam nad ranem…

 

Że mnie ze sobą zabierzesz

W jakąś słoneczną niedzielę,

Zabierzesz mnie na lizaki,

A potem na karuzelę.

 

Obiecam, że będę grzeczna

Na pewno się tobie nie zgubię

Tak dawno mnie nigdzie nie brałeś,

Że zapomniałam, że lubię.

 

Ja wiem, że cię wszyscy proszą

I mało, kto ci dziękuje,

Nawet zapłacę za ciebie

Jeśli  się zdecydujesz.

 

*

Więc jak będzie?

 

Opublikowano

@StarzecWiesz, ten wiersz ma dedykację, poczułam się zainspirowana wierszem pewnego autora, a skoro tak, dopisałam u dołu jego imię.

Za niedługo dostałam wiadomość na PW - że ma żonę.  

Eh, no przecież to tylko wiersz.

Już sobie myślę, co może powiedzieć żona do malarza, jeśli ten namaluje akt z pamięci.

 

 

@Starzec Z dedykacjami trzeba uważać, bo może ktoś wziąć sobie coś tak na poważnie, że nie będzie do śmiechu. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak Bardzo wzruszający wiersz, o naszym krótkim żywocie i o tym, co po naz zostaje. Kiedyś ludzie umierali w domu. Wtedy najbliższe zmarłemu kobiety przygotowywały ciało, zasłaniały lustra, zapalały świece. Przeżyłam to jako dziecko, gdy zmał mój ukochany dziadek przygnieciony furą. Miał szczękę przywiązaną chustką, a z ust sączyła się jeszcze mala stóżka krwi. Był środek lata. Obraz dawno zapomniany, ale jednak żywy jeszcze. Twoim wierszem nagle obudzony.
    • Pisanina   Skaczą myśli po niebie Jak nuty po pięciolinii, A ja piszę list do siebie: Wokół są sami niewinni.   Śnieg pada i zasypuje rany, Starość w ciszy umiera. Dzień jest taki zapłakany, Noc się trumną otwiera.   Szukam swoich kroków w bieli, W siwe włosy wplątuję wzrok. Już mnie diabli dawno wzięli, W środku dnia panuje mrok.   Takie rymy koślawe wychodzą – Tupią, kopią, trzaskają drzwiami. Marzenia za nos mnie wodzą, Nadzieję owijają mgłami.   Po co pisać takie wiersze, Ludzi do czytania zmuszać? A może to są życzenia najszczersze, Żeby ludzi ich życiem wzruszać?
    • @Simon Tracy fajne, moje ulubione:)
    • @Berenika97   Bardzo porusza mnie zestawienie chłodnej formy CV z tak intymną treścią. To jakbyś w oficjalnej rubryce wpisała to, co zwykle skrzętnie się ukrywa. Ten kontrast wzmacnia autentyczność wiersza. To CV nie szuka pracy. Ono szuka zrozumienia. I znajduje je między wierszami.
    • @Annie No, to zależy jak rozumiemy Test Turinga, Chiński Pokój i różne takie ciekawostki. @Annie Bo taki GPT możnaby pomylić z człowiekiem, ale nie znaczy to, że GPT ma świadomość.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...