Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

był to czas w którym dusze
dostały rozkaz by wypełnić
zadanie dojrzałości życia

podziału dokonały od razu
-jedne właściwie drugie niemądrze
trzecie bezpodstawnie uparcie
ale wszystkie z zamysłem wiernie
-przy swoim nadając prawo
wielkości w wierności

o tym że zadanie jest trudne
i prawie niewykonalne
w postaci rzeczy niewidzialnych
było wiadome

każde na własną rękę-prawami pokolenia
podjęły walkę-jedne w defensywie
drugie w ofensywie trzecie gdzieś po środku
i potworzyły się inne....w aureoli światła
oraz w mrocznym tunelu

każda dusza miała inność celów
każde życie inicjowało inną duszę
-dusze wykonywały
odmienne rozkazy istnienia

tylko nielicznym istnienie
stało się rozkazem
-wydanym przez
głos zaszczytnego
przeznaczenia

Opublikowano

Jak dla mnie Deli to super wiersz. Przemówił i zaciekawił . Ja krótko i na temat . Zresztą jak zawsze .

Opublikowano

Temat zaciekawił ale warsztatowo, myślę, że trzeba lepiej usiąść i napisać od nowa. Sądzę, że usiadłeś i napisałeś tak jak leci, nie szukając żadnej ekspresji poetyckiej. Błędy warsztatowe - dużo -ości, wyliczanek, te same formy gramatyczne (właściwie, niemądrze, uparcie, wiernie) bliziutko obok siebie. To tylko przykłady pierwsze z boku. Spróbuj inaczej, chętnie przeczytam... Pozdrawiam Arena

Opublikowano

może jeszcze jakieś przykłady ze środka i z końca??,będę miał większy obraz zmian,którymi zasugeruje się ..pisząc od nowa...?..skomentuje wszystko na finiszu, o ile on nastąpi.....pozdrow.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Niesamowity tekst! Świetny turpizm zmieszany z egzystencjalnym dramatem. Metafory więziennego brudu uderzają - zwłaszcza Bóg, który "zagląda tu tylko na przeszukania" i boi się włożyć rękę do kibla. Odbiera to resztki nadziei na jakiekolwiek sacrum. Rewelacyjny, duszny klimat, bo wiersz dusi od samego początku - "powietrze o gęstości niemytej skóry" sprawia, że fizycznie czuć ten zaduch. Krata łapiąca stację cisza - to genialne! Podział celi na role (profesor, malarz, kucharz i "cień") tworzy mikrokosmos, w którym mur faktycznie staje się piątym i stabilnym elementem. Ale pod warstwą więziennego realizmu kryje traktat o utracie tożsamości. Porównanie człowieka do „kostki rosołowej bez opakowania” czy systemu zapominającego o przeterminowanych konserwach ma w sobie niesamowitą, gorzką siłę. Narrator jako „cień od oddechów”, który zbiera do kieszeni sapnięcia współwięźniów, staje się żywym archiwum ich ukrytego bólu, ale jest to również bolesne współuczestnictwo. Fraza o byciu „posklejanym cudzymi historiami, które już się nie odkleją” to esencja prawdziwego współodczuwania. Autor przywraca tym ludziom podmiotowość tam, gdzie system próbuje ich zrównać z betonem. Znakomity, mądry wiersz.
    • @jazzkółka Cudawianki.
    • @Leszek Piotr Laskowski Ech, choćby na chwilę się ziściło  :))
    • Dziś widzę lepiej zmarłych ich życie ich radosne chwile   wszystko to na moment   ciężar przygniata mnie do ziemi i muszę odetchnąć   a była sensacją   przy stole wino gasi pragnienie w jego czerwonej barwie pływają obrazy   zmarli piją i roztrząsają dylematy   śmieją się słyszą o wiele więcej i krążą wokół własnych wniosków   a to życie rozpływa się nie gasi pragnienia.  
    • @Leszek Piotr Laskowski   Niezła satyra na nasze narodowe sny o potędze. Obyśmy tylko na jawie mieli taki dystans do siebie, jak w tym wierszu! Porzuć smutki, uśmiechnij się, w Polsce wcale nie jest źle! Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, obcy raj to tylko ściema.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...