Jacksons Fan Opublikowano 12 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2025 ... a kiedy już olśni mnie Słońce I wzruszeń przyda, i uniesień I plamki słodyczą pachnące Kolorem zachwycą jak jesień Me usta zasłoni, gdy w szale Słów braknie, a krzyczeć potrzeba Uśmiechem nagrodzi, gdy dalej Prowadzić wciąż będzie, by nieba Klucz wspólnie odkryć i razem We wrotach drżących przekręcić Magicznym zabrani obrazem... By głowę złożyć zachęci Modlitwą do siebie spełnieni Powoli opadać w westchnieniach I krzyki w słowa przemienić Czci, oddania, uwielbienia... 2
Alicja_Wysocka Opublikowano 12 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2025 @Dobry, Zły i Brzydki Twój wiersz robi wrażenie – jest w nim dużo światła, duchowej bliskości i pięknych obrazów („plamki słodyczą pachnące” czy „modlitwą do siebie spełnieni” – po prostu czuć głębię intencji). Mam jednak wrażenie, że rytm miejscami się załamuje – w kilku wersach liczba sylab skacze między ośmio- a dziewięciozgłoskowcem. Gdyby metrum było bardziej wyrównane, całość zyskałaby jeszcze więcej lekkości i płynności – a w takim nastroju, jaki budujesz, to szczególnie ważne. Gdyby metrum 8/9 było regularne, czytelnik ustawiłby się przy czytaniu, a tak wyczuwalnie się kolebie. Może warto poprawić, bo mi się podoba i szkoda wiersza :) 2
Jacksons Fan Opublikowano 12 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2025 @Alicja_Wysocka dziękuję pięknie za opinię
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się