Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

co by się stało, gdybym, zdeterminowany jak jasny
gwint, postanowił spakować wszystkie swoje strony
świata, dotyki, przytulenia, fragmenty
widzianych przeze mnie osób,

gdybym, najdosłowniej jak tylko się da, wydarł
ze świata każdą powierzchnię, na której kiedykolwiek
położyłem palec albo inną część ciała,

wrzucił do nieogarnialnie wielkiej walizy
stworzone przez siebie neologizmy typu
harmidureń, zboczupiradło,

ze wszystkiego, co dane mi było dotknąć,
o czym pomyśleć, zdarł/zlizał naznaczoną mną
politurę, uciekł zabierając zdjęcia i wspomnienia
o sobie,  zostawił kobiety z wyżartymi dziurami
na policzkach i nieco poniżej,
okaleczone z moich śladów trotuary, podłogi?

co by było, jakbym ścisnął się w duchu do tego
stopnia, by, zmieniony w grudkę gorącego bazaltu,
zawarł w owym monolicie pamięć o chwilach,
gdy byłem gderliwy, dąśliwy (dąsogenny?),
rozgrymaszony albo cały w kolorowym nieładzie,

gdybym wydrapał z ludzi obrazy mnie przybitego,
przepitego, dupka, co mutuje w ateistę-teleewangelistę,
lub mętnowzroką małpę rzygająca,
jakby przechlała się ipekakuaną?

pozornie: nie stałoby się za wiele. ot, ktoś
krzyczałby jak wryty, cicho, w stuporze.

coś, poddane terapii wrzennej, nigdy nie
doszłoby do siebie. pozostało bolesne, wrażliwe,
niepotrzebnie zmieszane z toksyczną materią.

a w istocie... byłoby przyziemniej, bardziej ponuro.
jakby do rozmnażalni smoków zakradł się
truciciel, nakarmił młode zwierzęta
mięsem, od którego by padły.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...