Daniel_Buszyński Opublikowano 4 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2025 (edytowane) I co? Znowu to? Przepadło. Na samo dno. Widziałeś: oczy otwarte. Na zawsze chcesz iść w zaparte? Rzeczy straszne - z finezją, Połącz rozkosz z amnezją. Witaj na korytarzu Spodlonych, zbrukanych marzeń. Kolejno przez kotary, Przebądź znów ścieków opary. I raniąc siebie i Boga, Wykrzeszesz sam z siebie wroga? Czy czaszkę swą obejrzawszy, Zakopiesz, odejdziesz na zawsze? Przed tobą łzawe strumienie, Ciernie sumienia, kamienie, Co wreszcie spaść chcą z serca. Po cóż nadzieję uśmiercać? Ocean odkryć niebawem - Spóźnionyś? - okaże się stawem. A wątłą łódeczką porusza Zmierzwiona, zgubiona twa dusza. "Stop! Żarty na bok, panowie!" "Łódz tonie!" - kapitan twój powie. Zatrwożyć wypada słuchacza: Grom śmiechów co nie wybacza, Iskrzący zębami błyskawic, Na dnie kości twe pozostawi W bełkocie ostatnich wynurzeń Zbyt jasno okażesz się tchórzem. Na pamięć chcę poznać swe życie, Nim zniknę w otchłani błękicie. Dam głowę. Koło obok niej rzucone było ratunkowe. Edytowane 4 Maja 2025 przez Daniel_Buszyński poprawka błędu przy wpisywaniu wiersza (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 4 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2025 (edytowane) Nie wiadomo, skąd ten tekst przybył ani dokąd zmierza. Są w nim jednak przebłyski humoru, więc gdyby ta (auto)ironia stałaby się punktem docelowym i została wyraźnie uwypuklona, nabrałby charakteru satyrycznego (rozrachunek z pewnymi koncepcjami literacko-estetycznymi). Patos też mógłby być wzięty w cudzysłów. Edytowane 4 Maja 2025 przez Naram-sin (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się