marekg Opublikowano 4 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2025 (edytowane) w każdym zakątku zieleni szeleści chwila błękitu przestrzeń wybudzona smakuje na niebiesko nie mam pamięci do twarzy i chmur przytulonych do nieba raz na jakiś czas zaciskam oczy opowiadam sprośne historie wszystko mieści się między waginą i piersią w pustej knajpie burza w szklance wódki jest dwunasta piętnaście i co z tego Edytowane 4 Maja 2025 przez marekg (wyświetl historię edycji) 5
andreas Opublikowano 4 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2025 Na bakier z gramatyką geologowi Jaś z Żoliborza mówił że odkrył agatów złoża z deklinacji był dość cienki więc odmienił źle panienki choć dwie Agaty wciągnął do zboża Miłośnik nagości akty maluje Jan z Żoliborza często modelką jest panna hoża nagą prawdę wtedy widzi a od jednej słyszał dzidzi że też ciekawe są gołoborza Pozdro. 1
Jacek_Suchowicz Opublikowano 4 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2025 nie ma tu grama Żoliborza (mieszkałem tam w latach 70 na Suzina) w tej piosence jest Żoliborz
Stary_Kredens Opublikowano 4 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2025 @marekg no taki Twój wiersz , ale żeby wszystko? A nie powinno być wszystkie mieszczą się? Kredens pozdrawia serdecznie
Gość Opublikowano 4 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2025 O tyle się zaczepia o poezję, o ile znajdziemy jej ślady w tym, co jest najbliżej, na wyciągnięcie ręki. Wiersz jest sobą. Podmiot liryczny jest sobą. Nie ma tokowania, stroszenia piórek. Poezją jest w tym wypadku odpowiedź na pytanie - dlaczego autor wydłubał z rzeczywistości te, a nie inne fanty i uznał je za ważne na tyle, ażeby je umieścić w tekście.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się