Vampire Fangs Opublikowano 1 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2025 klawisze martwe jak ręce pianistki nikt nie usłyszy pięknej melodii prędzej nuty zginą z cierpienia blada kobieta grała w agonii palce miała połamane i zranione ostatni akord brzmiał niczym krzyk 2
Alicja_Wysocka Opublikowano 1 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2025 (edytowane) @Vampire Fangs Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak się grać nie da, połamanymi też nie. Ale jak kura pazurem napisać da się. Edytowane 1 Maja 2025 przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji) 2
Vampire Fangs Opublikowano 1 Maja 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2025 @Alicja_Wysocka Wiem, że „martwymi rękami” oraz „połamanymi palcami” nie można grać na pianinie. Masz rację, ale w wierszu zastosowałem przenośnie. Jednak więcej nie mogę zdradzić. Wiersze można zinterpretować na wiele sposobów i to jest w poezji piękne.
Alicja_Wysocka Opublikowano 2 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2025 @Vampire Fangs No dobra, niech Ci będzie. Bardzo lubię Leśmiana, np. wiersz Dwoje Ludzieńków (fragment) Chcieli jeszcze się kochać poza własną mogiłą, Ale miłość umarła, już miłości nie było. I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga, By się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga. Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata. Tylko w tym wierszu, trafiam za przenośnią bez trudu, a u Ciebie zamurowałeś ją na amen. Grały sobie palce, które nie żyły, no i co z tego? :)
moina Opublikowano 2 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2025 @Vampire Fangs Klawisze, od tego wszystko się zaczyna.... wyraża siebie "wyrazistość dźwięku". Martwe — brak możliwości komunikacji. Z dalszej części wynika, że połamane palce to tworzenie — istnienie mimo bólu. I ten ostatni akord... Ostatni — koniec. Jak dla mnie wiersz bardzo wymowny.
Vampire Fangs Opublikowano 2 Maja 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2025 @Alicja_Wysocka Pytasz dlaczego palce, które nie żyły sobie grały? Odpowiadam na Twoje pytanie- palce tytułowej kostuchy sprawiały jej ból, gdy próbowała zagrać piękną melodię na pianinie. Jednak zamiast przyjemności z gry na instrumencie martwy podmiot liryczny cierpi, bo „palce miała połamane i zranione”. W przenośni pianistka zamiast cieszyć się z gry cierpi. Nie może bez bólu grać swoimi martwymi palcami i to jest w wierszu symbolem wielkiego, niepotrzebnego cierpienia. @Domysły Monika Bardzo dobra i ciekawa analiza. Jestem pod wrażeniem. Miło mi.
Alicja_Wysocka Opublikowano 2 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2025 @Vampire Fangs A mówią, że cierpienie uszlachetnia, albo uczy pokory, czyli powinna grać lepiej. Z tym życiem tak trudno się dogadać :)
Vampire Fangs Opublikowano 2 Maja 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2025 @Alicja_Wysocka Masz rację. Najlepsze jest to, że wiersz, który napisałem można różnie zanalizować. Trafne spostrzeżenie, choć wiersz rozumiem trochę inaczej.
Vampire Fangs Opublikowano 2 Maja 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2025 @Naram-sin Ciekawy filmik. Pasuje do klimatu wiersza.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się