Wakss Opublikowano 1 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2025 Pod poezji władaniem prośby wysyłałem, pragnąc, by w strzelistości sklepienia wpadały, w których widmowe marzenia — do tej nocy trwały, by trwożyć moje myśli, które wam oddałem. Dzisiejsze pomroki, co głucho spoglądały na moje liche żale — w cierpienia odziane, gdy łzą obserwowałem uczucia wyśmiane, jakby wszystkie wasze córy spleen zrzucać chciały. Lecz otchłań się na warstwy gniewne rozstąpiła: niebo w drżenia porosło, płaczem chmur spłynęło, a ziemia suszą trwała, wilgoć rozproszyła. Przede mną groteskowa smukłość rosnąć poczęła, kończynami obrosła, wyrazistą czaszką, twarzyczką niewiasty, co w takim pięknie płynęła… (ps. Kontynuacja wczorajszego wiersza) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 1 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2025 @Wakss Jeśli rymujesz, postaraj się nie rymować tymi samymi częściami mowy, w dodatku tak dokładny rym, mogą zaboleć uszy. Tutaj masz głównie czasownikowy, w czasie przeszłym, często w liczbie mnogiej. Więcej Ci dzisiaj nie powiem, może ktoś jeszcze coś napisze, pozdrawiam :)
Gość Opublikowano 2 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2025 Znowu chwilami rytm się kładzie. I tym razem sens się zaczął odklejać, za bardzo wikłasz tę stylistykę. Chyba się śpieszysz, a może lepiej odczekać parę dni po napisaniu wiersza, aż wygaśnie ogień twórczy? Wtedy obiektywnie ocenisz, czy to się do czegoś nadaje - do publikacji, do poprawienia (rytm, rymy, słownictwo, gramatyka), czy do szuflady.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się