Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od Nowego Targu trwam w ciszy nabożnej,
gdy autobus bierze zakręt za zakrętem.
Są! Zimne i wyniosłe, tajemnicze, groźne,
zasnute chmurami, na wpół wniebowzięte.

Wyzwanie rzucone marnym ludzkim stopom...
Kuszące urokiem ścieżki zwodzą pamięć.
Biada, gdy zapatrzona pójdę ku obłokom,
pijana zachwytem i oczarowaniem.

Jak wymagający, kapryśny kochanek
ku szczytom rozkoszy mnie prowadzą z bólem.
Dotykam ich ostrza drżąca pożądaniem
pieszcząc i wdychając, chłonąc je przez skórę.

A przede mną przestrzeń - rozległa, przejrzysta;
że aż poszybować chce się ku dolinom.
Wystartuję w niebo ze skraju urwiska -
jeśli tylko skrzydła uda się rozwinąć...

Opublikowano

Jasiu, dzięki za dobre słowo! Zawsze z obawą bawię się rymami - czy aby nie zabrnę zbyt daleko w częstochowszczyznę. A widoki - sam wiesz, jak tu nie pisać... Pozdrawiam, Wanda

Opublikowano

Za chwilę będę marudził i czepiał się drobiazgów. Nim to jednak, stwierdzę Ci krótko i zwięźle, że to jest bardzo dobry wiersz, chwytający za zmysły i "haczący" czytelnika. Mam ochotę go znów przeczytać, a to nei często się zgadza. Dodatkowo te "na wpół wniebowzięte góry" są po prostu świetne, a i pointa, musze przyznać, naprawdę człowiekowi zapada w pamięć.

Teraz czas na uchybienia drobne. W trzecich wersach pierwszej i drugiej sylaby przed średniówką jest o jedna sylaba za wiele - to trochę psuje rytm lektury. "Szczyty rozkoszy" brzmią źle, jakoś tak mocno trywialnie. W ogóle cała ta strofa trochę, moim zdaniem, odbiega od reszty: o ile sam pomysł jest niezły, o tyle takie nagromadzenia tego "pożądania" "rozkoszy" i "kochanka" jakoś tej zwrotce nie służą, banalizując ją trochę. Szukałbym innych tam rozwiązań, acz to "chłoniecie przez skórę" podobało mi się.

Pomarudziłe. Ale tak summa summarum, to naprawdę, naprawdę bardzo fajnie. :)

Pozdrawiam, Antek

Opublikowano

Wiktorze, dziękuję za plusa; zrobiło mi się cieplutko! Pozdrawiam, Wanda
Antku - cieszę się, że się podobało. Co do braków to masz rację, mogłam była jeszcze popracować. Teraz to i ja widzę... Dzięki serdeczne! Pozdrawiam, Wanda

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...