Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powierzchowne rozmyślania… coś na kształt listu.

 

Słowa, co gardło zaciskają,

myśli przerwane w pół drogi.

Moje sny, urojenia zamknięte w wątłej postaci…

dziewczyna z bajki - nie Twojej - dziś odważyła się.

 

Wiedziałam, że kiedyś napiszesz,

ktoś musiał przerwać ciszę,

a i Bogowie chcieliby wiedzieć,

co wtedy spotkało nas.

 

Twój stary dom poskładał się jak talia kart dotykiem obcych ludzi.

Nie łudź się, że coś więcej jest.

Stoi blok, zza oceanu pewnie widzisz go,

powraca w snach czyjś projekt widmo.

 

Kiedy zjawiłeś się Ty tamtej wiosny

z biletem w dłoni i swoją wizją Świata,

stokrotki zgubiły płatki, fiołki zapach straciły,

Bogowie nie wiedzieć czemu - ukryli słońce za chmurami.

 

Twoje „mieć”, wręcz obłąkanie, posiadać więcej i więcej,

i ja w eposie usłanym różami.

Jest tylko dzisiaj, jutra nie ma.

Tak skończyć musiało się…

Dziś Ofelia w pokoiku na poddaszu

zegarem po babci, co odmierza czas śpiewem swym

„Nie-ma-ludzi-bez-wad”.

Szkoda łez, utopisz się w nich.

Nim świat się poprawi wyjdź do ludzi - zegar nuci  i łudzi.

Reszta niech tajemnicą zostanie na wieki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...