Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

spotkaliśmy się przypadkowo

pod Niebem w gębie nie było chmur

słońce wyjrzało zza firanki

twój uśmiech opromieniał

 

przed kilkoma miesiącami

odprowadzałem świat na ostatni tramwaj

byłem spóźniony o kilka lat

a on szalenie niezrozumiały

 

gubiłem kroki traciłem oddech

i ciebie

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...