Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kim jest ten gość
co srebrne skronie ma
wiedzie go los
w którym mać jego psia

wyziera z niego smętno-piękna dusza
bezbronny jest jak dziecko małe

życie nim gra

chociaż pusty ma trzos
to z niego da
gdy poruszy go coś

coraz trudniej mu w bagnie się poruszać
lecz żyje i w nim brodzi dalej

pragnie ciepła a nie ma

czułości
miłości
przygląda się z oddali

taka i mać jego psia
kaleki w życia fali

Opublikowano

jak dla mnie- beznadzieja. I tak, i tak boli mnie głowa, ale od tego wiersza jeszcze bardziej.

pragnie ciepła a nie ma

czułości
miłości
przygląda się z oddali

- pozostawie pod tymi wersami znak zapytania bo ja naprawde ie wiem co to ma być...

?

Pozdrawiam, Ania

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Julio przepraszam, że sprawiłem Ci przykrość. Zastosowałem rzeczywiście prościutkie rymy męskie, jak pewien środek uwypuklenia słów, a nie dlatego że nie potrafię dobrać innych. Pozdrawiam Leszek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie wiosenny i miły -                                                                         Pzdr.serdecznie.
    • @hollow man   Zaintrygował mnie twój wiersz. Jest jak zagadka do rozwiązania. :)    Zestawienie „rozhuśtanego horyzontu” z „nieruchomymi drzewami” tworzy świetne napięcie. Pierwsza strofa sugeruje emocje, może lekkie oszołomienie lub zachwyt (to „rozhuśtanie”), podczas gdy druga sprowadza nas do niemal sakralnej ciszy. To tak, jakby emocje autora spotkały się z niewzruszonością natury.   "dostałaś panoramę , mojego miejsca na ziemi" -  to najmocniejszy punkt wiersza. Pokazanie komuś „swojego miejsca” nie jest zwykłym spacerem. To rodzaj odsłonięcia się, dopuszczenia drugiej osoby do swojej wewnętrznej mapy bezpieczeństwa. Użycie słowa „panorama” sugeruje szeroki gest - autor oddaje adresatce cały widok, bez reszty.   Porównanie drzew do buddów nadaje całości charakteru duchowego, medytacyjnego. Drzewa trwają w trudnych warunkach, ale nie cierpią – one „patrzą”.Nie oceniają tego, co dzieje się między ludźmi na plaży. Po prostu są obecne, co potęguje wrażenie, że ta chwila była ważna, niemal rytualna.   Wiersz ma w sobie coś z japońskiej poezji, skupia się na „tu i teraz”, na konkretnym obrazie, który niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny. Jest w nim chłód (mróz, klif), ale i ogromne ciepło wynikające z bliskości.   Jest jak  krótka, ale bardzo sugestywna lekcja intymności i dzielenia się własnym światem. Podoba mi się  
    • @Jacek_Suchowicz Dzięki. Cieszę się, że Cię poruszył.
    • @Leszczym   Świetny rozrachunek z własnym idealizmem. Teoria ładna, praktyka - "vacatio legis" bez końca. Wiosna budzi pragmatyka, bo trzeba działać, nie tylko myśleć. To powtórzenie "umyka umyka umyka" jest niezłe - słychać bezsilność, pęd czasu, rzeczy wymykające się kontroli. Rytm oddaje chaos. Świetnie zbudowane. No i to - "Wolałbym ..... agnostyka" zamiast pragmatyka - cudowne wyznanie. Lepiej wątpić niż działać niedoskonale? Ale wiosna zmusza do decyzji. Ogólnie to bolesna i szczera refleksja - a więc piękna!
    • @Berenika97 Tak to działa, a może to trochę z angielskich powiedzeń, weźmy "it was not the best your performance" oznacza z grubsza, że ci kompletnie nie wyszło:). Pozdrowionka. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...