Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • na takie problemy przyszedł egzorcysta zmówił dwie zdrowaśki Kikimora znikła   wróciła do piekieł w ulubioną stronę i wrzeciono milczy ze sznurami koniec   w mig uroczą chatkę młodzi zasiedlili i ciepłe gniazdeczko  szybciuchno uwili    znaleźli wrzeciono młoda kręci trochę nie tylko wrzecionem (nie wnikajmy proszę)   z uprzędzonych nici bieżniki narzuty wszyscy są szczęśliwi warto coś zanucić   pozdrawiam     
    • @Poet Ka Jak mówię do ucha                      to powiedz, kto słucha?                      Chyba tylko - ja                      i muzyka... gra! Wesołych Świąt Poet Ko.
    • @iwonaroma *** bazie w koszyku  Wielkanoc tuż za pasem-  gotowy hizop... ***
    • Kręć się, kręć wrzeciono tur tur tur tur tur tur, pleć się nitko lniana, skręć na szyi sznur.   Stuka kołowrotek, już odgłos złowrogi, w najciemniejszym kącie krok gaśnie w pół drogi.    Bo tam starowinka obraca wrzecionem, wyciem noc przecina, nitki plącze szponem.   Rzuca niepokojem wzrokiem swoim ptasim i w domowej chacie ciszę nocną gasi.   Nie spoczniesz po zmierzchu nawet gdy sen zmorzy, bo już Kikimora w głowie koszmar tworzy.    Powyrywa włosy w koszmarną nić splecie, jej potworny obraz w swoim śnie znajdziecie.   Dymem ją przegonisz gdy jałowiec spalisz, a wnet z twego domu zmora się oddali.   Prząść na kołowrotku już nie będzie komu, bo ucichnie wycie, lęki wyjdą z domu.   Przeniesie się demon gdzieś pod inne progi, by w swoim wrzecionie inne splatać trwogi.   Kręć się, kręć wrzeciono tur tur tur tur tur tur, pleć się nitko lniana, skręć na szyi sznur.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...