Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A wsiadła ze mną do auta Audi A8 i pojechaliśmy się antagonizować. Ach, ale zawody. Wyszła nam mała, współczesna, w dodatku nie najlepiej napisana, Antygona. Nasza, a nie Sofoklesa, a więc znacznie mniej trwała. I bardziej przyziemna. Oraz mniej kosmiczna. I może ciut krótsza i bardziej w deseń nie metaforyczny. A gwiazdy? Wiadomo, wszystko w nich zapisane, a więc w głównej mierze z nas się śmieją, albowiem mają przecież z czego i kogo. Oj, mają. Nawet dla nich, nawet dla gwiazd urastamy w rangę interesującego przypadku, albo jak go chcą widzieć niektórzy, których miejmy nadzieję, że jest nie za dużo losu lub przeznaczenia. Wiadomo krótka komedia, a nie długi dramat. Taki shorcik. A właściwie abstrakt wielkiej abstrakcji. Aj, aj, aj.

 

Warszawa – Stegny, 20.01.2025r.

Opublikowano

@violetta A może ja lubię głupoty? Po prostu lubię... I czy mam prawo lubić, czy nie mam prawa ich nielubić? Tak, owszem czytam czasem wiersze lepszych od siebie. Najlepszy wiersz jaki wczoraj przeczytałem brzmiał: "Zgubi cię to co masz z tyłu". 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Coraz mniej jest nas w realnym świecie. I zostaje świat wirtualny, a to w nim najłatwiej zawołać o pomoc, ale także to w nim najłatwiej wesprzeć. Wszystko przenosi się z realnej obecności do tej internetowej, równomiernie, bo tam wszystko jest mniej wymagające. Nie wiem czy już nie odbiegłam od wiersza, ale taka mi przyszła myśl do głowy.. Pozdrawiam 
    • @MyszolakBardzo mi miło, dziękuję :)
    • "Szklany sufit"   Z pośród artystów, tak wielu prawdziwych, przebiją się dziwnie tylko nieliczni. Krytyka wciąż chętniej tychże promuje, którzy są bardziej w niej elastyczni.   Nie talent tu waży, nie ogień w źrenicy. Merytokracja? To bajka dla dzieci! Ważne, z kim spotkasz się na twej ulicy, gdy w cenie nazwisko, co złotem świeci.   „Tatusiostwo” buduje wysokie progi, w „siatce znajomości” uwięziona sztuka. Dla obcych zamknięte są wszystkie drogi, prawdy tu dawno nikt już nie szuka.   Bądź „elastyczny”, spuść kark odrobinę, bo pieniądz to filtr, co dławi natchnienie. Przybierz wygodną dla rynku minę, ważniejsze od wizji jest logo na scenie.   A gdy zamilkniesz, złożony do grobu, wtedy docenią, wystawią na sprzedaż. Świat dawno poznał ten dziwny sposób: – Bo martwy artysta nie spyta: „Ile dasz?”.   Ta „cicha cholera”, ten układ zamknięty, nepotyzm dzisiaj tak triumf świętuje, dla autentycznych ma tylko odmęty, lecz prawda pod skórą wciąż mocno pulsuje.   Niech dzielą zaszczyty i kreślą granice, bo chociaż ten sufit ze szkła i betonu, ty ogień nieś sobą, co spala martwicę. Prawdziwa twórczość nie jest dla dzwonów.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • @Alicja_Wysocka Bo te to trują i przez to apetyt znika i wycieńczają organizm. Twarz ozempikowa, to jak ciężko chorego człowieka. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          Te fragmenty całkowicie mnie urzekły :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...