Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Konrad Koper 

Tak, to abstrakcja, bo rzeczywistość wyglądała jak poniżej:

 

 

Inżynier Piątek, mieszkający w Środzie,

zwykł się upijać na robocie co dzień.

Tylko w niedzielę

pił po kościele,

bo na mszy chociaż chciałby być "na chodzie". 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Sylwek.. niby dobrze, czyta się, pojawia się uśmiech... :) ale... gdyby, jn. Cóż Ty na to (?)

(...)

Rozgościł się w sobotę,

na trunek miał ochotę,

wszak nie spijał go na co dzień.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wybacz, nie mam głowy do kombinowania z tym limerykiem teraz. Usunąłem jedno "przysiadł", ale reszta na razie zostaje. Zgoda? :)

W ogóle mam wrażenie, że pogrzebałem potencjał tego pomysłu, patrz limeryk-komentarz @Ajar41. Lepszy od mojego.

Dzięki za zainteresowanie :)

Pozdrawiam :)

 

 

 

Świetny!

Pozdrawiam :)

 

 

 

Dzięki :)

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hania kluseczka w zasadzie tak...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Achilles_Rasti   Obracasz tradycyjne rozumienie raju do góry nogami. Zwykle raj oznacza wolność. A tu w raju "wybierasz... ale tylko z tego, co i tak byś wybrał" - czyli pozorna wolność. Nie ma tu miejsca na autentyczny akt woli. Dopiero "zapominanie" - czyli utrata pełnej wiedzy, pełnej kontroli - wprowadza chaos. I w tym chaosie "coś może się nie wydarzyć". Pojawia się ryzyko. Błąd. Porażka. Ale dopiero wtedy wybór staje się prawdziwy, bo niesie konsekwencje, które mogłyby być inne. Wolność to możliwość popełnienia błędu. Wiersz brzmi jak paradoks - aby być wolnym, trzeba zrezygnować z kontroli. Aby coś miało wartość, musi istnieć możliwość, że tego nie będzie. Raj bez ryzyka to złota klatka.   Bardzo ciekawy wiersz. 
    • @Poet Ka grafika jest bardzo ok :) ale w tym fragmencie nakładają się na siebie dwa przeciwstawne procesy dyspersja i kondensacja ten zapis jednocześnie symuluje zanik w przestrzeni i jego krystalizację w konkretny obiekt, mój mózg nie ogarnia jak ty to wymyśliłaś, w życiu bym na to nie wpadła i jestem pełna podziwu dla tego konceptu :)   
    • @Myszolak     to jest leśmianowskie w formie (język, neologizm), ale współczesne w doświadczeniu (intymnosć zamiast metafizyki).   „uniemyśl mnie” brzmi jak typowy leśmianowski neologizm - czasownik, który nie istnieje w języku ale od razu jest zrozumiały intuicyjnie .   ale jest też rożnica bo Leśmian bywał bardziej ontologiczny, "filozof od istnienia” a u Ciebie  ciężar przesuwa się w stronę relacji i erotycznej subtelnosci.     to jest świetne pisanie.   Twój wiersz to nie jest banalne "ble, ble, ble”  tylko piękne poszukiwanie poezji w samej poezji - języka, ciała i granic jaźni .   to bardzo poetycko wartosciowy wiersz.   górna półka.   pozdrawiam :)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...