Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie ma bata milczenie

zawsze boli bo jest

jak fałsz który

się czai

 

tylko milczenie kamieni

przydrożnych i starych

mebli jest szczere

da się lubić

 

milczenie nie mówi 

a jednak kłamie 

trudną drogą

nas karze 

 

którą niełatwo nam

zrozumieć gubimy

się w jej labiryncie

on ciągle milczy

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar Bardzo dobry utwór, niejeden doświadczył tego stanu gorszego od kłótni. Bardzo potrzebny utwór Waldku, wiele wnosi. Niby wszyscy wiedzą jak jest, ale konieczne jest zajęcie stanowiska przez poezję.

Na końcu "on ciągle milczy" nie wiem jaki miałeś plan, pomysł? Skoro milczenie ,to może użyć "ono". Przepraszam ,nie lubię się wtrącać, ale utwór jest tak dobry i niby niegotowy, więc uznałem, że pozwalasz :) Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - dziękuje serdecznie za miłe słowa pod wierszem -

                                                                                                        Pzdr.

Witam - miło że się podoba  Bożenko - dziękuje - 

                                                                                        Pzdr.serdecznie.

Witam - dziękuje serdecznie Bożenko za pozytywny odbiór - 

                                                                                                   Pzdr.zadowoleniem.

@Rafael Marius - dziękuje - 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...