Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Iwonka... pomysł fajny... ale mam ale... czytam jw. z sugestiami, czy pominięciem.

Dumam jeszcze nad ostatnim wersem.. tak jakoś wyrwany jakby z innego wiersza... może nie czytam dobrze.

Bardziej widziałabym... co poza myślami. Sorry... to tylko moja ułomna 'epetyna'.

Zdrówka.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@kollektiv :)

Dzięki 

 

 

 

@Konrad Koper dzięki 

 

 

 

 

@Starzec :) z pewnością to są te wartości, które warto posiadać:) Powyższy chłopak ma ich na razie tylko trochę:) stąd pewnie smutek...

;)

Dzięki i również zdrówka 

 

 

 

 

 

 

@Rafael Marius Rafaelku :) jak ja nie cierpię tego powiedzenia "starość nie radość" :). Owszem, tak bywa, ale nieszczęść doświadczają także dzieci, więc wszystkie przedziały wiekowe mają coś do przerobienia ;) 

Dzięki 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Nata_Kruk dzięki za uwagi :) Tę z porysowaniem przemyślę ( choć trochę nęciła mnie dwuznaczność zarysowania:)) natomiast ostatni wers jest konieczny, bo to chłopak z biblioteki, który non stop obcuje ze słowami (książki, książki, książki...), i dochodzi do refleksji, że może to jednak nie wszystko...

 Z tym smutkiem, to jednak są gradacje wg mnie, można być lekko i w sposób nieokreślony smutnym i smutnym dogłębnie...z określonego powodu.

"Może" - nie, bo to jednak pewnik, że nabył mądrości i spokoju, z tym - że tylko trochę :) a może (nomen omen;)) chciałby więcej, no i chciałby wiedzieć, co poza słowami...

Zdrówka również 

 

 

 

@mariusz ziółkowski :) dziękuję.

Znak zapytania przemyślę, również pozdrowienia 

 

 

 

@Waldemar_Talar_Talar @andreas @violetta

Podziękowania :)

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A ja się z tym powiedzeniem  utożsamiam i w moim przypadku jest bardzo prawdziwe,

 

Tu nie tylko chodzi o faktyczne nieszczęścia, ale o ich subiektywne odczucie, a tu w moim pokoleniu i wcześniejszych była i jest ogromna przepaść. Za młodu ludzie byli weseli i pogodni, a na starość smutni i zgorzkniali. Tak statystycznie rzecz jasna.

A powiedzenia mówią o regułach, a nie wyjątkach.

 

 

 

 

 

Edytowane przez Rafael Marius (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ładnie to opisałaś... :) teraz czytam i czytam treść.. i przyszło mi do głowy, że można by.. zaznaczam.. można by..

dać w tytule... ten młody - tylko to.. i potem...

 

chłopak z biblioteki... itd... jednak smutek.. czytam.. na ustach... :)

Już milknę.!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@poezja.tanczy :) 

Dzięki bardzo 

 

 

 

@Rafael Marius oczywiście, racja. Statystycznie jest tak jak jest... 

 

 

 

@Nata_Kruk :) już nie będę zmieniać tytułu, bo wiele osób dało głosy na to co jest. Poza tym... ten młody trochę kojarzy mi się z panem młodym:) a takiego  skojarzenia nie przewidywałam ;)

Jasne, "na ustach" jest prawidłowe językowo, jednak chodziło mi nie o coś zewnętrznego, tj. widziany obraz, lecz także co ma w ustach - w sensie np.jak wyraża się ten smutek w wypowiadanych słowach. Może to nieporadnie jest ujęte ale zostawię:)

Dzięki 

 

 

@lena2_ @Andrzej P. Zajączkowski

Podziękowania:)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      niestety z wiekiem ta sztuka staje się trudna , pomimo że mamy to wrodzone i jako dzieci otwarte wszystkie zmysły, ucisk społeczny i psełdo nauka sprawia że cieżko przestać myśleć a co się z tym wiąże coraz trudniej spać. a jeszcze jakieś niedorozwinięte ludzie grożą że cie zamkną, za samoleczenie lub brak pieniedzy i pracy. Masz prawo do życia ale kup sobie wodę do picia.
    • @Berenika97 dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie 
    • Mam zaklęcie: Olewam to - taka reakcja organizmu Tak jest, tak odcinam się szybko od głóbców Szybciutko czuję ich, zanim o nich wiem Krzyczy mi głowa, ostrzegając przed trądem Nieczysty! Nieczysty! Nieczysty!   myślą w innych kategoriach, nie znają jak plami zła myśl nieodpowiedzialnie używają słowa, znaczenie wodząc  na pokuszenie, na stracenie i trąd z tego, trąd jest z nich   bawią się w znawców dobrego z natury nic to, niczego takiego Sekstus nie zobaczył bawią się w znawców złego z natury to też ułuda i mgły, ulicznych grajków  kłamców poetów, etyków-trądu świat
    • Słowa ranią słowa zabijają Po raz kolejny zabiłeś mnie...   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Co powiedziawszy, rozejrzał się wokoło. Najpierw spojrzał w lewo i za siebie, następnie w prawą stronę i za siebie raz jeszcze. Tak, jakby oczekiwał czyjegoś przybycia, względnie widział coś lub kogoś, co było - lub kto był - awidoczne bądź awidoczny dla oczu Mrocznego Lorda. Wspomniany prawie nie zwrócił na to uwagi, niemal zupełnie skoncentrowany na swojej złości z powodu straty miecza świetlnego. Powód irytującego dlań uśmiechu jego dawnego mistrza stał się dla Sitha zrozumiałym dopiero wtedy, gdy otaczającą ich przestrzeń naznaczyły swoim pojawieniem się - a tym samym swoją obecnością - postacie mistrzów Jedi, którzy wskutek intrygi, uknutej przez Darth'a Sidious'a, a zarazem wskutek jego własnej zdrady,  stracili życie na początku wojny klonów. Chciał zadrwić, ale Moc, która przywróciła równowagę jego umysłowi, zamknęła mu usta poczuciem wstydu. Znacznie przewyższającego ten, kiedy został pokonany przez Obi-Wana na wulkanicznej Mustafar i kiedy leżał bezbronny, utraciwszy możliwość dalszej walki.    - A ci? - zastanowił się na widok trzech osób, które pojawiły się jako ostatnie - kilka chwil za mistrzem Yodą.     - To założyciel naszego zakonu - Obi-Wan skłonił się nisko przed Jezusem - i budowniczy naszej świątyni. Po czym dodał, zwracając Vaderowi energię kpiny:    - Czyżbyś go nie rozpoznał?     Dwie pozostałe postaci - kobieta i mężczyzna - zbliżyły się doń, trzymając się za dłonie. Zachowując całkowite swobodę i spokój zupełnie tak, jakby nic o nim wcześniej słyszały. Jakby emanujący odeń Mrok robił na nich żadne wrażenie ani wywarł jakikolwiek wpływ. Zupełnie tak, jakby go wcale nie czuły. Dopiero podszedłszy blisko, rozdzieliły się i obeszły go wkoło, ruszywszy w przeciwnych kierunkach.    - Darth Vader - blondynka w szatach Jedi ni to stwierdziła, ni zapytała.    - Zdrajca nad zdrajcami - dorzuciła, spojrzawszy na towarzysza. - Mężu?    - Żono - przybyły wraz z nią mężczyzna odwzajemnił równie spokojne spojrzenie.     - Pora ci na spotkanie z Mocą - emanacja Obi-Wana uśmiechnęła się po raz następny.       Kartuzy, 26. Lutego 2026 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...