Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W pewien zimowy wieczór

zakończył tydzień

wyplątujac się z problemów.

 

Sieć pozostała na torach.

 

 

 

*Statystyki pokazują, że w trakcie swojej kariery zawodowej każdy maszynista pracujący na kolei, nieumyślnie zabija od 15 do 20 ludzi.

Opublikowano

@Gizel-la ... teraz napiszę, że nie zdawałam sobie sprawy, że liczby są aż tak zatrważające.

Jacek ma rację, o czym większość wie.. masa składu nie pozwoli na krótkie hamowanie i.. stają się tragedie.

 

Dobrego Nowego Roku.. nie chadzaj po torach... ;)

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz@Nata_Kruk@Rafael Marius  dziękuję za dyskusję pod tekste.:)!

Oczywiście, że maszyniści nie zabijają dla zabawy, czy z potrzeby zabijania.

Zatrzymanie kilkudziesięciu ton żelaza, pędzącego z prędkością 80-110/h nie trwa kilku sekund, a minuty. 

Podobno niezwykle dłużące się minuty, których nie mogą wymazać z pamięci do końca życia.

Wielu z nich pamięta ostatnie spojrzenie swojej "ofiary".

Błagają w myślach, by udało się jej  uciec samochodem z przejazdu lub - aby zmieniła zdanie i nie chciała sobie odebrać życia. Część samobójców nierzadko macha do nich. Uśmiecha się, jakby czekała na tę swoją śmierć z niecierpliwością...

Najgorszą tragedią, jaka się może przytrafić i której maszyniści bardzo się boją, to zabicie dziecka...

 

Dopóki nie przeczytałam kilku felietonów na ten temat, nie zdawałam sobie sprawy, z tej czarnej strony bycia maszynistą.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...