Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Leszczym

Domysły są najlepszą częścią naszej podświadomości

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

mamy dziwną manierę brania wszystkiego dosłownie, personalnie, a jeszcze potem rozkładanie na czynniki pierwsze i wtedy jest "zabawa" utopia. Co do ....."dziwię się że chcą".... Otóż tego samego człowieka jedni nie lubią a inni kochają choć jest taki sam dla "wszystkich" ? Dać sobie szansę to jest najtrudniejsze inni mogą nam ją dać ale my sobie samym ....a jednak 

 

Chyba dyskusja odbiega od tematu wiersza ... proszę wybaczyć że zapętliłam wątek.

 

Opublikowano

@Domysły No coś w ten deseń. I konstatacja, że przyjaciół z dzieciństwa nic nie zastąpi. Różni mieszają, wmieszają się czasem, wiesz poeta, pisarz etc, a jak z kimś kogo znasz od dzieciaka umówisz się czasem to jest to Twoje duże święto :)) No i żal poety mężczyzny, że w sumie żadnej kobiety tak od dzieciństwa nie zna, bo gdyby znał to by się do niej uśmiechnął jakoś tak zupełnie pełniej i bardziej szczerze... :)

Opublikowano

@Leszczym

Ponieważ usunąłem odpowiedź Tobie razem z textem, to tutaj powtórzę, bo chcę. Nie wiadomo kto lepiej czy więcej zrozumiał z mojego textu "Czarnoc": Ty czy ja. Dla przykładu "lasen śliwy": las to musiał być, a "śliwy" przyplątało się dla właściwego tonu (w średniówkowym wersie są 4 miejsca akcentu zdaniowego, wybijające się tonalnie, tak czytamy nie uczeni tego), i dopiero po Twoim komentarzu (wcześniej nieważne było) widzę że "śliwy" to "mogący być słany, posłany", a od "słać" jest również "słowo", albo "śliwy" od "iść"; "śliwa" nie znaczy tu dla mnie śliwek, nic nie znaczy, tylko pasuje. Jeśli nie ma znaczeń to i rozumienia być nie może, i do tego będę dążył, do abstrakcji, do muzyki brzmień znaczeniowych :D

Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Olgierd Jaksztas Wiesz mi się ta formuła bardzo podoba. Podobno najlepiej malują abstrakcje ci co potrafią dobrze i co innego namalować. Twoje abstrakcje zmuszają do myślenia. Czytając je szukasz sensu, bo szukasz, bo jest wrażenie, że jakby był, że owszem da się wyczytać, ale ta treść finalnie jest kompletnie nieoczywista i zupełnie nieprzesądzona. Naprawdę podoba mi się Twoja technika pisania :) Również pozdrawiam :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Eucharystia jednoczy  przyjmujących ją ,, 1 Kor.10 , 16-17    jak ocean łączy kropel wiele  tak Eucharystia  wiąże ludzi w kościele    dar wolności  Bóg nie wymusza  zaprasza    lubimy kochamy  po swojemu    świat  zamiast się radować  walczy    a jest  jest ... cudem  cudem  wartym miłości szacunku   rysy skazy rany widać z daleka  wolna wola … problemem   komunia łączy  owoc  życie w zgodzie  z sobą z Bogiem   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Czwartek, święto Bożego Ciała  
    • @hania kluseczka Peelek taki, że jednej chciałby dać miłość, a resztę nienawidzić.
    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...