Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

~~

Bardzo liczna wataha hienoszakali* wyrugowana ze swoich, wygodnych sadyb, zasiedla z konieczności wysypiska śmieci, skowycząc przy tym wielce donośnie.

 

Ich dotychczasowy sposób na życie, żerujących w bezwzględny sposób na nieco słabszych gatunkach, pomieszkującymi wraz z nimi ziemie swoich przodków, został niespodziewanie dla nich zablokowany przez budzących się wreszcie z letargu współmieszkańców owej krainy.

Samiec alfa - już nieco opadły z żywotnych sił - stara się nadal nadawać tonu charakterystycznym dla niego metodom zdobywania posłuchu wśród rzeszy współplemieńców, ale już z coraz mniejszym skutkiem. Wycie do księżyca - który to zapoczątkował jego rozpoznawalna karierę bajarza ludowego - od zawsze było wypełnione fałszywymi treściami niespełniających się obietnic.

 

Taka oto rzeczywistość zdolna jest nadal trwać tylko dzięki innemu osobnikowi z ich plemienia, wybranemu do kierunkowego sterowania całością społeczności.

Dopiero odejście od steru owego przedstawiciela wyjców, uzdrowi gnijący coraz dosadniej ład praworządności ..

~~

hienoszakale* - gatunek niezbyt nowy .. mają ostre jęzory, lecz nie mają głowy

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Violu, a skąd to wiesz. Masz boskie widzenie? Wytłumacz nam to, prosimy.
    • – Kłamstwo, jakieś ty śliczne! – Bom ja na miarę odbiorcy płodzone,    Prawdy zaś kształty przez fakty skrojone. –    Grono fanów nieliczne,    Krytyków zaś ma mnóstwo.    Ja nie, mą togą do gustu mimikra,    Póki mnie nie rozbierze „pani przykra”,    Obnażając żem głupstwo.    A ty, czyś gotów ściągnąć    Twych rozszalałych wymogów wściekły cwał?    Jeśli nie, to czyś godny, byś prawdę znał?    Więc, przede mną kark racz zgiąć!   Ilustrację: „Hołd Kłamstwu” sporządził „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.   PS. W tej poetycznej alternatywnej rzeczywistości kłamstwo zostało zantropomorfizowane do młodzieńca imieniem Kłamstwo, więc z dużej litery.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Poznałem sposób w fizyki wzorach, jak tworzyć wymiary jeszcze nieznane, i między znakami, w cichych pozorach, nasze istnienie mam zapisane.   Jest tam dom trwały i łódź, która znika pod turkusem fal i pod nieba blatem, a człowiek w ciszy w przestrzenie przenika, szukając miejsca pomiędzy światem.   Kwant i olbrzym — dwa rytmy istnienia, bliźniacze odbić ukryte w uczuciu, jakby dwa losy w chwili patrzenia zostały nagle splątane w przeczuciu.   Krzywizna przestrzeń łagodnie nagina, czas się odsuwa jak brzeg od przypływu, zieleń jak puch dzikich gęsi się wspina nad klif trzydziestu stóp nad odpływu.   Stoimy długo nad wodą w milczeniu, od grani chłody powoli spływają, a nasze dłonie w jednym drżeniu światy możliwe na chwilę stwarzają.   Bo w świecie kwantów wszystko się zdarza dopiero wtedy, gdy ktoś spojrzeć umie. Może więc miłość jest tylko pomiarem chwili, która istniała w rozumie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zuch! tylko po co przy tym sprawiać przykrość innym? :)
    • @Charismafilos jestem dzika, może dlatego.:) potrafię się oswajać:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...