Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Rafael Marius no ja nie wiem, odkąd uczę się o francuskich wyspach i ich historii co tam się działo, to chciałbym zwiedzić, o brytyjskich terytoriach zamorskich też czytam, uwielbiam takie historie z tropików, ale to zainteresowanie nie jest od teraz, a od dziecka. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To co Ci się marzy faktycznie pociągające, nie tylko pociągnięciem palca po mapie, chętnie bym zobaczył i przeczytał na forum twoje wrażenia z Nan Madol.

Czego ci życzę, niech się spełnia.


Nawet po angielsku mówią, takie mikro państewko biednych ludzi jeszcze nie zadeptane przez masową turystykę.

Super roślinność i krajobrazy bajka.

Opublikowano

@Rafael Marius ja uwielbiam takie historie:) ostatnio odkryłam, że kiedyś wyspa na mapach była oznaczona jako Ile de Sable, obecnie jest nazwana jako Notu One, jest to malutka wyspa bez czego. Te z palmami to są atrakcyjne:) na emeryturze będę jeździła po Oceanii:) 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To co zielona noc dzisiaj?

 

Tak się kiedyś mówiło na ostatnią noc na wczasach, koloniach.

Należało robić wtedy różne głupoty i wiele było można.

Dobrze wspominam, bo do takich psot byłem pierwszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk @Nata_Kruk Dzięki za uważne czytanie .                                                                                                   
    • "Sędziwe lata" Lubię poranki i rodzący się świt, gdy dzień otwiera swe świetliste bramy, bo w każdym z nich odwieczny tętni rytm, którym ku życiu nieustannie zdążamy. W bezkresie galaktyk, pośród gwiezdnych mgławic, jakże niezmierny jest wszechświata stan! Ileż światów zdołał czas już pozostawić, ile początków skrywa wieczności plan? Cóż jest prawdą, którą przyjąć nam wypada, gdy dzieje własne próbujemy pojąć sami? Jesteśmy ledwie pyłem, co się osiada na brzegu wieczności pomiędzy światami. Codziennie, niczym Syzyf, trud podejmujemy, pchając pod górę głaz marzeń i nadzieje, i choć kres drogi przeczuć nieraz umiemy, wciąż serce ku przyszłości ufnie się śmieje. Bo żadne życie nie kończy się spełnieniem, nie ma pożegnań, które niosłyby ukojenie, gdy ciało ustępuje przed przemijaniem, a duch odchodzi w nieznane przestrzenie. Dlatego żyjmy pełnią każdej chwili, tu, gdzie los nas postawił, pod niebem i słońcem, byśmy w godzinie, gdy będziemy odchodzili, mogli rzec: „Żyłem naprawdę” — nim nadejdzie koniec. Bo czas, choć cichy, niestrudzenie naprzód kroczy, nie pytając nikogo o zgodę ni o zdanie, a sędziwe lata przychodzą jak nocą mrok głęboki, nim człowiek zdoła pojąć ich przybywanie. Leszek Piotr Laskowski
    • @Poet Ka Dla mnie to takie otwieranie i zamykanie kolejnych szuflad. Od zewnętrznych uczuć do wewnętrznych. Te szuflady są o tym, co chcę pokazać światu, a co zostawiam dla siebie. Cały wiersz jest drogą, by dojść do słowa "milczenie". Osobiście odbieram to jako ten moment, w którym brakuje słów na tłumaczenie. To nasycenie jest stanem, milczenie nie zniekształca. Pozdrawiam serdecznie 🪻🪻🪻
    • Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...