Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pan sarkazm był chory i cierpiał on bardzo

już tylko ironią mógł ego dopieszczać

co prawda duszyczkę miał żwawą i hardą

lecz wciąż o udręce biedaczek pamiętał

 

wzruszony wspominał te chwile cudowne

gdy inteligentnie wysławiał wielbienie

nad duchem maluczkich szybował wyniośle

by podbudować choć trochę sam siebie

 

aż przyszedł raz doktor i rzecze z pokłonem

pan wyjątkowy wśród innych jest właśnie

przepisał wnet leki i nawet ironię

wygnał z chorego bo zakpił sarkazmem

Opublikowano

@Dekaos Dondi coś jakby echem mi odpowiedziało....przyznam że dużo Pana tekstów czytałam więc może mi w głowie pomieszało. Proszę wybaczyć za śmiałość....jest tam dużo ciekawych tekstów ten o drzewie czytałam parę razy i za każdym razem ....uuu mocne dobre ....sama do siebie co prawda prawiłam . Genialnie ręka słowa niesie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pozdrawiam serdecznie  

Opublikowano

@Stary_Kredens ↔Dzięki:)↔Koniec wiersza  ma swój zamysł. Aczkolwiek pełna zgoda.

Zawsze może być lepiej, gorzej, lub być jak jest:)↔Pozdrawiam:)

 

***

 

 

 

@Domysły ↔Dzięki:)↔Raczej piszę jak piszę, na ile mi mózg pozwala. Przeważnie dość dziwnie?

kolokwialnie mówiąc→to takie ulubione stwierdzenie ostatnio.

Nie ma co Tobie wybaczać:))↔Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
    • @Berenika97 pięknie , osłoniłaś oceanem to co niepoznane
    • @Mitylene Ekstra, wpis pierwsza klasa :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...