befana_di_campi Opublikowano 5 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2024 Allegro non molto A capella woni koloratury akacji goździków kapryfolium liryczne soprany piwonii dramatyczne - jaśminów belcanto - samotnej róży mezzosopran czarnych bzów maciejki najsłodszy falset ociężałej rezedy alt - - - - - - - - - - - - - - - Na morwowym na listku popiskuje im w transie ekstatyczny kapelmistrz Antonio Vivaldi Adagio Pod skroplony na pogodę wieczór włoskie topole tupiąc w groblę zawijają wokół siebie cienie oparów błękitnych albo różano fiołkowych Już od godziny połowy wilgocią pachnie rześką mokrym zimnem rusałczanym i chłodem tatarakowym Na pajęczych gęślach na lutniach komarzych wraz ze zmierzchem koralowym Tonio Vivaldi rzępoli płazom Presto W kapsułce powietrza kukułki matowy rezonans. Na całe gardło wrzeszczy zielenią poparzone Lato - - - - - - - - - - - - - - - - - - Po burzy wsparty o laskę tęczy Pan Bóg z ukontentowaniem słucha - jak na basso continuo gra Mu i buczy łopianem pachnący wiatr... I z łaski Jego muzykus-ksiądz L'Artefice Antonio Lucio Vivaldi (Fragment większej całości) 4
Jacek_Suchowicz Opublikowano 6 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2024 Dzięki za opis - piękne ale żadne słowa nie oddadzą dźwięków
corival Opublikowano 6 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2024 @befana_di_campi Bardzo pobudza wyobraźnię... Co prawda osobiście nie psrzyznałabym piwonii sopranu, jakoś wygląda mi ona na niższy głos. No i z tym pachnącym łopianem... w zasadzie to on niezbyt pachnie i osobiście wybrałabym inną roślinę z szerokiego wachlarza. Ale mimo to niezwykle podoba mi się naszkicowany słowem obraz. Pozdrawiam :)
befana_di_campi Opublikowano 6 Lipca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2024 @corival To są realia florystyczne ogrodu: przemyślane, nie przefantazjowane, opisane z olfaktorycznej autopsji. Temat Vivaldiego wciąż otwarty Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tylko siąść i słowem skomponować
corival Opublikowano 6 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2024 @befana_di_campi Cóż, kwestię piwonii osobiście również przemyślałam, zanim o tym napisałam :) Ten intensywny, głęboki, dlugo utrzymujący się gdzieś w receptorach zapach, nie pasuje mi do sopranu. Oczywiście wolno Ci mieć inne zdanie, w końcu to Twój wiersz, ale jak najbardziej mogę też mieć własne. Kwietne aromaty, znane z mojego własnego ogrodu nie są mi obce. Moja praca zaś w pewien sposób łączy się z mnogością dzikich roślin, więc siłą rzeczy ten temat także obcy mi nie jest. Pozdrawiam :)
befana_di_campi Opublikowano 7 Lipca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2024 @corival Każdy ogród inaczej pachnie, bo nigdy tak samo. "Liryczne soprany piwonii", jak najbardziej na miejscu, ponieważ są to piwonie białe względnie bladoróżowe. W tym opisie został zawarty kawałek mojej już nieistniejącej działki wraz z występującymi w nich roślinami. Ja z czapy nigdy nie piszę, może dlatego że jestem zielarką... 1
corival Opublikowano 7 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2024 @befana_di_campi To bardzo dobrze, że nie piszesz z czapy. Przyznam, że również tego nie robię. Każdy mój tekst ma bardzo konkretne podłoże wbrew pozorom. Piszesz, że jesteś zielarką... doskonale, czyli mamy w tym punkcie 1:1, ponieważ ja również - między innymi... Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się