Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witamy serdecznie,

zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w III Bitwie Majowej. Do konkursu zgłaszamy maksymalnie dwa limeryki oznaczone w tytule dopiskiem [limeryk konkursowy] a winny one zaczynać się słowami:

Pewien organista w Tychach
nie unikał był kielicha


Bitwę rozpoczynamy dziś o godzinie 22.00. a kończymy 23 maja o tej samej porze.

Życzymy pomysłowości i dobrej zabawy :)
Ewelina i Jacek

Opublikowano

Witamy słonecznie,

Autorem ostatniomajowego dwuwersu jest Leszek Dentman, któremu serdecznie dziękujemy za współpracę. Jury w składzie: Ewelina Tarkowska, Jacek Piotrowski i Leszek Dentman jednomyślnie przyznaje:

Miejsce I dla Lefskiego za „Serwus Madonnę”

Wyróżnienie natomiast otrzymuje Jacek Suchowicz za organistę u licha.


Gratulujemy :)


Tym samym zamyka nam się lista finałowych uczestników Wielkiej Bitwy Wiosennej; oto i ona:

- Amandalea
- E-m-e-m
- Fanaberka
- Franek Klimek
- Jacek Suchowicz
- Lefski
- Maciejka Pomorska
- Marek Hipnotyzer
- Migele


Wielka Bitwa Wiosenna, na którą gorąco zapraszamy wszystkich laureatów bitew kwietniowych i majowych, rozpoczyna się jutro, 27 maja i trwa do końca miesiąca.

Pozostałym uczestnikom serdecznie dziękujemy za udział w konkursie i zapraszamy już 3 czerwca.


Ewelina i Jacek

Opublikowano

bez zasłonek i firanek
rzeknę, że nie gorszy Franek,
bo rymy ma pod butem
i tylko szczęścia (d)łutem
Lefski raz pierwszym wybrany

a tera dziękuję j(dź)ury
za te pierwsze "wybury"
bo nie sądziłem,
że się wybiłem -
ledwo wytykam łeb z dziury

lef-oszołom-ski

Opublikowano

Wznoszę toast prezesie – organisto
(Strzeliłeś dobrze – lubię wódkę czystą)
Za tych, dla których limeryk ujmą nie jest
Niech się dobrze bawią – oni mają gest.
Oraz za teściową, która lubi mi
Zawsze postawić tę kropkę nad - i

pozdrawiam Jacek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Marzenie   uwolnić się porozrywać pajęczyny rozdrapać niech krew płynie niech trzaska niech w wodę się zamienia albo w wino jak ten wiersz niech parzy w oczy kłuje z korzeniami wyrywa złe myśli w błękit nieba zamienia  
    • @Łukasz Jurczyk   Napisałeś bardzo uniwersalnie - to studium psychiki żołnierza. Czy ten fragment to pokłosie buntu w Opis? Aleksander pozwolił najstarszym i rannym żołnierzom wrócić do domu, co wywołało bunt reszty armii. Niezależnie od kontekstu historycznego, ukazany jest tu dramat żołnierza - każdego, i jest on od stuleci podobny. Okazuje się, że wybór jest trudniejszy niż rozkaz, bo wolna wola paraliżuje go - poza armią jest nikim. Słowa „w ciszy nie umiem spać” oraz ucieczka przed ciszą - to opis syndromu stresu pourazowego (PTSD). Żołnierze wybierają dalszą walkę, bo zatrzymanie się oznaczałoby konfrontację z własnymi demonami.   Bardzo ciekawe jest porównanie miłości króla do uczucia, jakim wojownik darzy „swój stary nóż”. To miłość do użytecznego narzędzia. Żołnierze zdają sobie sprawę z własnego uprzedmiotowienia, a jednak to akceptują. Wojna kradnie młodość -biologicznie ci żołnierze są jeszcze nie najstarsi, ale mentalnie są starcami. Ich serca zamieniły się w "żelazo" - stwardniały, pozbawiając ich miękkich, ludzkich odruchów. Psychologiczny, aktualny i świetny tekst! Wolność rodzi strach, Łatwiej podnieść znów włócznię. Młodzi a już starzy.
    • Osobiście lubię jedzenie na wagę, bo widzę, co wybieram, poza tym mogę sobie sam przynieść i nie potrzebuję do tego kelnera. Pizzę lubię, ale szczególnie zdrowe to to nie jest. Pozdrawiam z podobaniem.  
    • @.KOBIETA.   Piękny wiersz, intymny, ze świetnym rytmem. Obraz lustrzanych spojrzeń i ta cisza wypełniana czułością – coś bardzo zmysłowego. 
    • I stanął oskarżyciel przed Bogiem,  A Jezus obok patrzy i słucha. - Apollo, złóż zeznanie Ojcu. - Ojcze, zabili Twojego syna, mojego umiłowanego, tego, który obok stoi. - Ojcze, to prawda, leżałem pominięty w polu, przy płonących krzyżach w Jerozolimie. - Tak, Ojcze, widziałem to w wizji, ociekający słodycza i miłością, ten najpiękniejszy został porzucony jak pies w polu bez budy. - Dokładnie, tak. - Nie mogłem nic w tej sytuacji zrobić, nawet nie wiedziałem wtedy, że to on! - Nie wiedział, Ojcze, nie wiedział. - Ojcze, to Twój syn pierworodny, tu potrzeba pomsty! - Tak, Ojcze, niech diabeł czyni, co do niego należy.   Tutaj Jezus przytulił diabła, i rzekł: - Wesoło było, kiedy mnie kusiłeś ale wiesz, że to żarty, To Twoja działka ukochany. - Tak, mój Panie! Miłuję Cię, zniszczę wszystko, a potem odnajdę Ciebie. - Tak czyń ukochany. - Będę szukał! - Znajdziesz!   Tak bracia rozeszli się sprzed oblicza Ojca i Stwórcy. A diabeł utyskując za swoją pierwsza miłością, Jezu, pomyślał w sercu: - To teraz ich oszukam, niech giną pod natłokiem kłamstw. A tej, która miała być moja odbiorę wszystko. I tym, którzy z nieprawego łoża poczęli się, a mieli być moi - też odbiorę wszystko lecz ich samych przy życiu pozostawię. Potem odnajdę Jezusa, a na ziemi niech się dzieje, co się chce. Po czym wrócę i wyjdzie szydło z worka, bo w czym Ci durnie nadzieje pokładają? W pieniądzach, we władzy, w kobietach, domach, samochodach? Zostaną pominięci! Ich imiona nigdy nie były zapisane w księdze życia!   Jezus, usiadł spokojnie w niebie, a Apollo zatarł ręce i wziął się z całym zapałem do pracy.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...