Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na ulicy Świadomej
pusty – dwupiętrowy – nie śpi
nerwowo pali cygaro komina

ściany marzą o bliźnie po kuli
najlepiej colt dziewięć milimetrów
drzwi jak pióra steru
– na przykład Wodnika spod Oliwy –

krzesła szarżują w ułańskim ferworze
zegar – wieża zamku Krzyżowców
kukułka – orzeł w godle Republiki

na ulicy Świadomej
niemy bunt i obelga użycia
setki elementów wznoszą toast
z zakurzonego powietrza

aż do obrotu klucza
wtedy

można pogłaskać usiąść włączyć
– sprawa czasownika –
bezokolicznik czynności

dylemat rzeczy bez odbić w mokrych oczach
są instrukcje obsługi oraz istoty pewne

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


;))

dylemat rzeczy bez odbić w mokrych oczach
są instrukcje obsługi oraz istoty pewne

- kapitalne zakończnie!
A co do
obelga użycia,
aż do obrotu klucza
etc. - tja.. - smaczków w Twojej Poezji nie brakuje..

Ożył ten świat w Twoim wierszu, ożył -
nie da się ukryć...

Pozdrawiam/iza

Izo - nie spodziewałem się, iż rezultaty bezczynności w ciemnawym mieszkaniu tak przypadną Wam do gustu... Bo z tego właśnie zrodził się "dom"... Tak a propos mojego ostatniego wiersz tutaj o Herbercie, to trochę chciałem tu nawiązać (ale dopiero w trzeciej, może nawet czwartej warstwie...) do jego "przedmiotów"...
POZDRAWIAM!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @sisy89   Świetnie oddana ta cykliczność - jak dzień maskuje to, co noc wydobywa na powierzchnię. "Ubłagam bezsenność o szczęśliwsze kolory" - piękne zakończenie. 
    • @vioara stelelor Dziękuję za pogłębioną refleksję.  Przesyłam serdeczności!
    • @huzarc Z wiersza wynika, że w każdym człowieku drzemie bestia, tylko nie zawsze okoliczności ją uruchamiają, i wtedy możemy uchodzić za przyzwoitych, szlachetnych, dobrych. Szereg eksperymentów społecznych potwierdziło tę tezę. Czy tego chcemy, czy nie, nosimy w sobie mrok, ponieważ nosimy w sobie emocje. A emocje, to nic innego, jak instynkty, tylko to ładnie brzmi, tak po ludzku. Kiedyś miały nam zagwarantować przetrwanie, i tylko do tego służyły. One są kodem, który odtwarza się raz po raz w Terminatorze. Myślę, nawet, że niejednym. I jeszcze przyszła mi do głowy taka refleksja - świadomość tej mrocznej strony samego siebie pozwala nam być lepszymi, bo wiemy, z czym musimy się w sobie zmagać. Natomiast utrzymywanie się w iluzji o własnej doskonałości - prowadzi do tego, że on przejmuje nad nami kontrolę, bo się nie spodziewamy ataku z jego strony. Jest jeszcze trzecia opcja - lęk. Nie chcemy nic o sobie wiedzieć. Uciekamy od pytań, co we mnie siedzi. Nie chcemy zastanawiać się nad tym, jacy jesteśmy - dobrzy czy źli. Owijamy się w rodzaj kokonu A jednak, jak piszesz -   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Diaboliczna, brutalna warstwa psychiki. Nas samych, lub ludzi z naszych bezpośrednich relacji, Prawdę mówiąc dobro, prawdziwe, postrzegam osobiście jako doskonałą znajomość jego (Terminatora) sztuczek, jego manewrów, jego wpływu na nas - i pozostawanie zawsze w gotowości, aby mu się przeciwstawić. Choć oczywiście koszty tej walki mogą być wysokie, ale przecież altruizm nie zawsze jest łatwy.  
    • @Berenika97 Tak. Proces alchemiczny ma niesamowitą nośność poetycką. Ukłony.
    • @Leroge   "Żyć cudzym cierpieniem" i szukać serca "na starej skale" – mocny obraz samotności i tęsknoty. Piękne zakończenie, pełne nadziei na uzdrowienie. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...