Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Polscy poeci i prozaicy cz.I


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Ludzie bezdomni”

 

gryzł się Żeromski widząc w Radości

że służba zdrowia wręcz w upadłości

mógł zapobiec temu przecie

łez by było mniej na świecie

tworząc Judymów w większej ilości

 

Dzięcielina pała rumieńcem

 

chciał A.Mickiewicz zwiać z Ciechocinka

bo go zawiodła bezwstydna Inka

bez rumieńców owej panny

czyn to byłby dość naganny

szczęściem pałała choć dzięcielinka

 

Tworzenie „Pana Tadeusza”

 

wśród dzięcieliny wieszcz w San Marino

tworzył z fantazją po maraskino

gdy się stoczył pod komórkę

spytał widząc chłopską córkę

czy pałasz żądzą podkomorzyno

 

Patriotka

 

patriotyczna Zośka w Kinszasie

wręcz w Mickiewiczu zakochała się

Tadeusze i Konrady

zeszli nieco już na d(D)ziady

tak więc ją kręcą głównie Adasie

 

Skrucha Sienkiewicza

 

wziął Sienkiewicza żal pod Jantarem

gdy się dowiedział że jest Tatarem

wprawdzie tylko z pochodzenia

ale faktu to nie zmienia

że ziomka Azję uśmiercił palem

 

„Potop”

 

Sienkiewiczowi raz w Oblęgorku

przyśnił się potop niczym w horrorku

szczęściem Kmicic i Oleńka

pracowita z niej panienka

wybrali całą wodę do wtorku

 

 

Andrzej Kędzierski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • szare konary  obdarowują świat zielenią  listki wynurzają się  z popękanej starości  spoglądają z podziwem  na skaczące ptaki  z przyjemnością  użyczają im cienia  cud   wiatr bawi się liśćmi  wśród promieni słońca  światło łamie się  w prześwitach  szuka śpiące pąki    zatroskana kora  patrzy  na kwitnące życie    wiele razy widziała tak ubrany maj   tuli gałązki z miłością    to jej dzieci  w różnych odcieniach zieleni dziś takie piękne  raduje się nimi    odejdą mokrą jesienią    5.2026 andrew   
    • @Alicja_Wysocka Ślicznie:-) Bardzo delikatnie o miłości. Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Berenika97 Myślę, że Pani interpretacja o „napływie” ludzi z miast do wsi trafia jeszcze bardziej do sedna problemu współczesnych ludzi. Od dziecka mieszkam na wsi więc pamiętam jeszcze czasy, gdzie wokół mnie byli tylko „swojscy” sąsiedzi. 20 lat później i już z każdej strony, jak grzyby po deszczu wyrosły nad wyraz schludne betony i pokazowe dzieła modernistycznej architektury. Więc można teraz i mnie linczować za nazwanie tych „cywilizowanych” prostakami, bowiem ile to się nie nasłuchałem jak tym nowym sąsiadom przeszkadza przysłowiowy „smród gówna” lub szczekanie psa czy śpiew koguta o 5 rano.   Aż trudno wtedy nie przytoczyć Wesela Wyspiańskiego oraz tej Inteligencji, która zachwyca się sielanką i spokojem od miast, kiedy tak na prawdę w tym temacie są równie nie do edukowani, co „buraki” w mieście.
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję - 
    • Ten wiersz upił się własnymi słowami między wersami zatacza się wesoły popija dalej z butelki metafory podśpiewując rymami śmieje się na przekór autorowi który siedzi smutny trzeźwy nawet sam siebie poprawi upojony procentami napisz mnie mój wierszu niech role się odwrócą ja będę pełen humoru a ty myślą trzeźwą wiersz pomyślał zapalił papierosa napisałeś mnie z humorem lecz ja i ty — to ta sama osoba ja tylko słowem ty jesteś autorem życzę ci bądź pijany od szczęścia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...