Ajar41 Opublikowano 23 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2024 Idę wolno polną drogą i nadziwić się nie mogę, łąka się od szronu bieli, a po łące bocian kroczy, słucham, słucham i rozumiem o czym to bocian klekoce. Kle, kle, kle – niech to cholera słońca nie ma i ziąb taki, że mi dziób od tego zbielał. Kle, kle, kle – mróz wszystko zwarzył o żabie nie ma co marzyć. Kle, kle, kle – złość we mnie wzbiera jak się dzisiaj nie ociepli jutro wracam do RPA i nie przylecę do kraju, bo tam będę mieć jak w raju, nim odlecę to ogłoszę, że żadnego niemowlaka już do Polski nie przyniosę. To nie są strachy na Lachy, bo beze mnie kto potrafi, po sławetnym orzeczeniu, w skuteczny sposób zapobiec katastrofie w demografii. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się