Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Misterium doby - jeden Bóg


Rekomendowane odpowiedzi

Misterium doby - jeden Bóg

 

Zmarł dzień - król ten obok nocy,
To słońca oko stracone z miliona.
Ze świata zeszli się dnia prorocy,
Ich światło śmierć znów pokona.

 

Rzucili runy na kaplicy dnia ołtarz,
Meritum dzień ze śmierci budzi.
Wołają do nocy - dzień wskaż!
Niech znów króluje wśród ludzi!

 

Słońce pojmane czarem wstaje,
Noworodek - dzień, lekko ziewa,
To już nie mokre listopady, a maje
Nie śmierci, a życia nam potrzeba

 

Nocy książę obok nocy królewny,
Pół doby, jak pół mózgu boskiego 
Płacz na dworze wywołał rzewny,
Narodzin płomień zapłonął ego.

 

Pewny był lud bardzo i kochający,
Pokłonił się szatę dnia ujmując.
Wypuszczeni byli wszyscy jeńcy...
A na rożnie obracał się stary zając!

 

Ale tu boga nie ma, bo jest Bóg!
Jest Jezus i nie ma ,tu szamanów!
Słońce oświetla twarze wokół sług,
Księżyc tkwi, jak poeta bez słów

 

Ojcze nasz - dzięki ci za żywota,
Panie mój - niech los szczęści.
Na ciebie nadchodzi znów ochota,
Niech twój duch nas ochrzci.

 

Cmentarze rozświetlone darzą
Spowiedziami dni - wierych ludu,
Gdy wiara też dziś jest mi bazą...
Boże! Mój dzień światłem buduj!

 

Autor: Dawid Daniel Rzeszutek

Edytowane przez Dawid Rzeszutek (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym No ok, to wszystko jasne ;) Miałam nadzieję, że Peelem nie jesteś. Zawsze staram się oddzielać Peela od autora, ale tak mi się jakoś niefortunnie napisało, jakbym tego nie robiła. W Twoje życie nie mam zamiaru ingerować ;)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      A tego to akurat zazdroszczę, bo ja w swoich snach rzadko mam coś ładnego.    Pozdrawiam    Deo      
    • @Deonix_ Deo, dzięki za troskę, ale zostawmy. Niektóre "strzelanki" miały miejsce ze 20 lat temu. Niektóre we wspomnieniach marginalizują się i maleją i relatywizują, a inne urastają do czegoś co w tym kształcie w ogóle nie miało miejsca. Zresztą w tym wierszu nie jestem raczej alter ego peela. Choćby dlatego, że śpię codziennie ze 12 godzin i bez kitu śnią mi się same piękne i interesujące sny... Już nie mówiąc o tym, że mi akurat terapie niemalże wcale nie pomagają i sa tylko jakąś taką nieprzyjemną wariacją dotyczącą tak naprawdę rozdrapywania ran i blizn i jątrzeniem i odzieraniem z tajemnic... A i z wybaczeniem też się spotkałem także jak mawiają gra gitara i luz... @Deonix_ No i bardzo polecam swoje teksty z kategorii lżejsze i weselsze ;)))
    • Cisza mnie lubi jest zawsze obok potrafi płakać uśmiechać się   Cisza mnie kocha śpi obok mnie jest szczera niewiele chce   Cisza mi poezją umie pocieszyć jest mego jutra oknem i drzwiami   Cisza jak siostra dużo o mnie wie jest zemną nawet gdy wiatr i deszcz   Cisza mą nadzieją nie unikam jej rozmawiam z nią nocą i dniem   Cisza moją trumną pochowa mnie przykryje sobą ja o tym wiem
    • Przeliczne, przekomiczne, a tak w ogóle wczoraj popszeniczne. Seranon, 8.05.2024r.
    • Bezgrzeszne jak powietrze oczyszczone potopem – zaśpiewali. Tutaj Kain uśmiechnął się pod wąsem, zaczajony w rogu arki spokojnie ostrzył sztylet w oczekiwaniu Araratu.   Za nic miał gołąbka z gałązką z góry wiedząc  jak się kończą historie, szczególnie gdy na pokładzie panuje szaleństwo  przeplatane z wznoszeniem modłów.   Jak na tę chwilę dookoła bezkres i głupia nadzieja na zmiany, lecz w zanadrzu tylko wymiana pokoleń i powolne umieranie gwiazd.   Dzieci Kaina są mimo wszystko mądrzejsze – istniejąc. Choćby nawet przez ułamek sekundy.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...