Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zrobimy teraz porządek, wołały śmieci
w cuchnącym  kuble prosto ze śmietnika

nowa nasza idea dzisiaj nam przyświeci
bowiem nas nie rusza już żadna krytyka  

Raz na zawsze skończymy z tym w naturze
wszechobecnym tu i tam ohydnym brudem
pogonimy szybko ten smród pleśnie i kurze
to my pokonamy wspólnie każdą paskudę

 

A nas nie ruszą bo my jesteśmy do utylizacji

w dodatku nazywamy się posegregowane

pochwalą nas wszędzie w imię wyższych racji

zatem od tej pory sprzątamy zgodnie z planem

Zrobimy w końcu autentyczny klarowny ład

bo wszak to my mamy monopol na wszystko

już wkrótce będzie nas podziwiał cały świat

***

 

 

Nadjechała śmieciarka i pojechały... na wysypisko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Radosław   "rękawami" - brzmi bardziej naturalnie , brzmi realistycznie mimo przeskalowania. "rękawem" - będzie bardziej surrealistycznie i niepokojąco. Jeżeli chcesz wzmocnić oniryczny ton- liczba pojedyncza może być mocniejsza. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej "realistyczny" obraz ubioru zostaw tak, jak jest.    
    • @Berenika97 I tak sobie siedzą na tym cmentarzu głaszcząc lastryko. Taka seria gorzkowesoła z Ricky'm jest chyba jeszcze na Netflix - After Life. Klimat się udzielił.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...