Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Czy myślisz, 

że piekło wygląda jak kościół ci mówi?

Czy myślisz,

Że w piekle są ognie piekielne?

Czy myślisz,

Że w piekle będziesz cierpiał katusze?

Czy myślisz,

Że w piekle będziesz pamiętał kim byłeś?

Nie sądzę...

Do piekła podąży dusza twoja 

Nie ty, lecz dusza

Za życia ukształtowana

I dobrym uczynkiem

I złem wyrządzonym

Dusza bez pamięci

Lecz będąca jaźnią twoją

Ta która mówi: TO JA...

Ta jaźń co sny śni

I nie pamięta w nich, kim jest

I czasem koszmary przeżywa

A czasem i sny radosne

I będzie ona w piekle

Śnić koszmary najgorsze

I będziesz świadomy

Lecz bez pamięci

I będziesz wiedział, że czegoś ci braknie

Lecz nie będziesz wiedział czego

Pamiętasz swój koszmar najgorszy ?

Ten strach?

Niepokój?

Uczucie że coś ci umyka

Że coś jest nie tak?

A jednocześnie sen trwa

I nadchodzi najgorsze...

Lecz ze snu się obudzisz 

A w piekle już nie

W piekle będzie gorzej

Niekończący się koszmar

Strach potworny

Niepokój może, lecz ciągły

Bez końca

Uczucia bez kontroli

Zdarzenia bez logiki

Rzeczywistość bez spójności

Dźwięki bez ładu

Pragnienie bez spełnienia

Dążenie bez celu

Jedzenie bez smaku

Woda bez zaspokojenia pragnienia

Wiara bez wiary

Bóg bez Boga

I wszystko to tak realne..

Lecz to tylko Sen trwający....

W piekle...

W którym będziesz myślał

"Byle się obudzić"

Lecz nic się nie zmieni

I za chwilę 

Znów pomyślisz

"Byle się obudzić"...

Lecz nic się nie zmieni

I...

To jest PIEKŁO...

Boże ochroń mnie przed piekłem...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...