jan_komułzykant Opublikowano 23 Lutego 2024 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2024 @hania kluseczka bywają matki mniej odpowiedzialne od dzieci, a często i bardziej dziecinne od nich. Dobrze jeśli to młodsze jeszcze potrafi zaopiekować się obojgiem, zanim wyrośnie, bo nieszczęście wciąż wisi w powietrzu. Bardzo dobry. Pozdrawiam. 1
hania kluseczka Opublikowano 23 Lutego 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2024 @jan_komułzykant no wiem, mój syn poczuwał się do takiej odpowiedzialności za mnie, nie wiem na jakiej podstawie:P jak miał 3 lata wyjeżdżaliśmy gdzieś, wtedy pociągiem, zaczęłam sobie robić jajeczka i przekraczać białą linię, sobie przeskakiwałam z bezpiecznej strefy w zagrożoną, a za chwilę miał nadjechać pociąg, do dziś pamiętam, jak ryknął płaczem i zaczął mnie z tej białej linii wyciągać i odsuwać dalej od torów, czasami to on mi mówił, pokazywał gdzie leżą granice bezpieczeństwa, nie ja jemu, wręcz jakby wychowywałam go, aby był, trochę bardziej, szalony ... jak ja, ale na marne to poszło:P 1
jan_komułzykant Opublikowano 23 Lutego 2024 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2024 @hania kluseczka haha, właściwie nie wiem, czy nie na szczęście. To co mówisz, jest dla mnie jak déjà vu, bo też taką mam matkę - do dzisiaj nieprzewidywalna a nawet groźniejsza, bo z laską chodzi ; . Ale zawsze miałem wesoło z tego powodu, poza kilkoma przypadkami, gdzie mogło naprawdę źle się skończyć. W jednym z nich z Bałtyku zgarnęli mnie ratownicy, kiedy zasnąłem na materacu. Przez fale nie widać już było brzegu i byłem chyba pierwszym w Polsce 4latkiem, który tym sposobem próbował odpłynąć do Szwecji ;)))
hania kluseczka Opublikowano 23 Lutego 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2024 @jan_komułzykant Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jejku:) no ja nie aż tak, wbrew pozorom bardzo czuwałam nad nim, ale zawsze i odkąd zaczął chodzić, wydawał mi się zbyt rozsądny, przemyślany (to jest geniusz matematyczny i piszę to na serio, serio, może z tego wynikało jego poukładanie), przewidujący konsekwencje, więc koniecznie chciałam mu nadmuchać wiatru w skrzydła i dać możliwość korzystania z najmłodszego wieku, w którym nie powinien się niczym przejmować, no a czasami wychodziło tak, że wprawiałam go w ryk, swoimi wybrykami:) 1
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 29 Lutego 2024 Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2024 Być może, że to jest twoje morze i te noże o porannej zorze zrozumiesz? Łukasz Jasiński
Dared Opublikowano 29 Lutego 2024 Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2024 @hania kluseczka Oj tam, już się nie wymądrzaj, napisałaś bardzo dobry wiersz i tyle
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 1 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2024 @jan_komułzykant Tak, tutaj większość osób to matki (pani Hania jest matką, pani Agnieszka jest matką i wiele innych), emeryci, emigranci (oni to mają najwięcej do powiedzenia, chociaż: nie mieszkają w Polsce) i dojrzali mężczyźni po ogromnych przejściach życiowych - doświadczeni - samotni kawalerowie... Łukasz Jasiński
jan_komułzykant Opublikowano 1 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2024 @Łukasz Jasiński Bycie matką, zasadniczo, to nie jest zła rzecz, jest nawet piękna. Też byłem matką' powiedział, chyba u Barei jakiś aktor i pewnie niejedna dziś pani, najprawdopodobniej z lewicy, by mu uwierzyła bez mrugnięcia. No cóż, każdy jakieś przejścia sobie wytyczył, wymościł, bądź wykoleił. Ważne, żeby nikt nie robił tego za nas. :! Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
hania kluseczka Opublikowano 1 Marca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2024 (edytowane) @Dared wolałabym napisać dobre erekcjato :P @Łukasz Jasiński @jan_komułzykant bycie matką, to nic nadzwyczajnego, wg mnie, jak bycie ojcem:P jakby prawie każdy z nas, jest ojcem, lub matką niejednego wynalazku:P to żadne bohaterstwo, ważne żeby dzieci, wyszły na ludzi ;) oczywiście uprościłam, bo bywają także chore dzieci np. asperger jest bardzo dla rodzica, nie wiem jak nazwać - uciążliwy, koleżanka ma dziecię z aspergerem i faktycznie, za niedługo, za jej cierpliwość, chyba sama, własnoręcznie będę pomnik jej stawiać :P Edytowane 1 Marca 2024 przez hania kluseczka (wyświetl historię edycji) 2
jan_komułzykant Opublikowano 1 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jasne, ale są też specjalistki/liści czyli matki i ojcowie 'seryjni', przy czym tym pierwszym znacznie ciężej bywa. Bo seryjny tatuś wiadomo - bywał (w świecie też), ale przestał. ;p 1
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 1 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2024 (edytowane) Pani Haniu, wyszedłem na człowieka, a jestem taki jaki jestem: na swój sposób nowoczesny - blisko mi do racjonalnego oświecenia - aniżeli - do irracjonalnego romantyzmu, powinna pani czytać innych ludzi, to nie jest tak jak pani myśli, są tutaj talenty, którzy udają głupców - jaja sobie robią, serdecznie zapraszam na wiersz pod tytułem - "Kierowca" (o moim ojcu - kilka lat temu umarł) i "Bezdomność" (o mojej mamie), a przede wszystkim należy czytać życiorysy - mój jest oficjalnie dostępny. Łukasz Jasiński @jan_komułzykant Natury się nie zmieni: mężczyźni są dużo bardziej płodni, a kobieta jak zostaje matką - jest zajęta dzieckiem, lepiej, aby mężczyzna miał kochankę lub korzystał z usług legalnej Agencji Towarzyskiej, brak seksu to burza hormonalna, która prowadzi do patologii seksualnych - zboczeń. Łukasz Jasiński Edytowane 1 Marca 2024 przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji) 1
hania kluseczka Opublikowano 1 Marca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2024 @jan_komułzykant nie znam się na specjalistach/ tkach, ani na "seryjnych" a jacy to są, te matki i ojcowie seryjni? jak ich rozpoznać?
Gosława Opublikowano 1 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2024 @hania kluseczka Hanka ja jestem matką dwóch córek żeby tego było mało to jeszcze wychowawcą w gr 3 latków 27szt.z czego 3 ma autyzm a kilkoro innych jest ewidentnie przebodźcowanych
jan_komułzykant Opublikowano 1 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobre pytanie, ale chyba się nie da, znaków szczególnych brak, poza tym, że pewnie szybko nawiązuje znajomości :) Skąd wiem? Znam kogoś takiego. Dzieci ma podobno ósemkę w sześciu krajach, ale przynajmniej (jak mówi) płaci, odwiedza i tęskni. Nie mam powodu by nie wierzyć. Jako dzieciak był ok. i zawsze chciał podróżować po świecie. No i szczęściarz, dopiął swego :) 1
hania kluseczka Opublikowano 3 Marca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2024 (edytowane) @Gosława ja mam syna, nie od początku, ale trochę potem, układało nam się jak "po maśle" i był mądrzejszy ode mnie, nie wytrzymałabym takiej stery dzieciaków, chyba nie mam zbyt wielkiego instynktu macierzyńskiego:P w sumie, to nie lubię dzieci, nie wiem jak wychowałam swoje aż tak, że go podziwiam, ale nie jako matka syna, tylko tak po ludzku, obiektywnie, bardzooooo daaaleko zaszedł, tak oględnie mówiąc:P Edytowane 3 Marca 2024 przez hania kluseczka (wyświetl historię edycji)
Dared Opublikowano 4 Marca 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2024 @hania kluseczka Jako homo erectus, taki zwykły, przyznaję rację
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się