Kasia Koziorowska Opublikowano 2 Lutego 2024 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2024 niepotrzebna mi samotność nie czuję potrzeby żeby omijać tłum szerokim łukiem brakuje jedynie kilku zachłannych objęć spojrzeń prosto w źródło czasoprzestrzeni nie chcę kochać tak żeby zabrakło wszystkim światła miłość nauczyła się na pamięć swojego imienia wznoszę skrupulatnie bezsenność wykradzioną zbyt tkliwej nocy buduję kolejne dni wydarte pamięci śnij śnij z całych sił aby jutro nie przyznawało się do przyszłości żeby odzyskać drogę powrotną od pewnego czasu moje ciało stało się za ciasne dla duszy nie sprzyja mi tutejsze niebo wschód słońca przestał obchodzić cóż że twój smutek ma kształt światła cóż że życie zasnęło w połowie wkrótce odszukam zakłamany czas piedestał na którym wzniesiono naszą marność 4
Bożena De-Tre Opublikowano 2 Lutego 2024 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2024 @Kasia Koziorowska Cóż z tego Katarzyno że Twój smutek ma kształt światła?Dla mnie za dużo „ jęku” ale rozumiem że o stanie duszy się nie dyskutuje.Wiersz niby o jednym „ a tak w ogóle to nad czym podmiot liryczny „płacze „nie rozumiem.Pozdrawiam serdecznie. @Kasia Koziorowska Dałam serduszko bo „ zmusza” do myślenia co nie jest jednoznaczne przecież z na Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się